Autopromocja

Sędzia w social mediach niczym dziecko we mgle

sędzia
Problem z zasadami etyki jest jednak taki, że sędziom trudno jest z ich lektury w ogóle wywnioskować, co im wolno, a czego nie.ShutterStock
27 września 2016

Zasady etyki milczą na temat tego, co sędziemu wolno w wirtualnym świecie, a czego nie. To doskonały przykład na ich niedostosowanie do obecnych realiów.

Opinia publiczna od kilku dni żyje wpisem, jaki pojawił się na profilu warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Był on reakcją na wypowiedź posła PiS Marka Suskiego, który tłumaczył w Radiu Zet, dlaczego Jarosław Kaczyński się nie ożenił. Sędzia pełniący wówczas funkcję administratora profilu pokusił się o komentarz na Twitterze: „Niczym Führer... Też wszystko poświęcił dla narodu. Ein Volk, ein Reich, ein Führer. To nawet nie jest już zabawne”. Po fali oburzenia, jaka przetoczyła się w internecie, sędzia Cezary Skwara za swoje słowa przeprosił i zrezygnował z zasiadania w zarządzie stołecznego oddziału Iustitii.

Selfie zza krat

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.