W Polsce nie ma TK. Prezydent zostaje ostatnią deską ratunku

Andrzej Duda
Andrzej DudaPAP / Paweł Supernak
31 października 2017

Nie możemy w Polsce liczyć na rzetelną kontrolę konstytucyjności prawa. Zmiany w sądownictwie są po to, by ograniczać możliwość bezpośredniego stosowania konstytucji przez sędziów. I, o paradoksie, prezydent zostaje naszą ostatnią deską ratunku.

Kim dla obywatela jest prezydent? To nie silny amerykański przywódca, na pewno nie Frank Underwood (z popularnego ponoć serialu), który może niemal wszystko. W systemie parlamentarno-gabinetowym, jaki kształtuje nasza konstytucja, rządzi sejmowa większość – władza ustawodawcza – i wybrany przez nią rząd. Prezydent, choć do władzy wykonawczej należy, uprawnienia ma wąskie. Rzecz jasna reprezentuje konkretną partię polityczną, do której mu bliżej niż do innych i której pomaga w realizacji programu. Jednak kiedy wybory wygra, bywa postrzegany jako ktoś, kto unosi się nieco ponad codziennymi partyjnymi sporami. Prezydenta wybiera wszak większość obywateli, wyborców nie tylko jego partii.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.