Nie możemy w Polsce liczyć na rzetelną kontrolę konstytucyjności prawa. Zmiany w sądownictwie są po to, by ograniczać możliwość bezpośredniego stosowania konstytucji przez sędziów. I, o paradoksie, prezydent zostaje naszą ostatnią deską ratunku.
Kim dla obywatela jest prezydent? To nie silny amerykański przywódca, na pewno nie Frank Underwood (z popularnego ponoć serialu), który może niemal wszystko. W systemie parlamentarno-gabinetowym, jaki kształtuje nasza konstytucja, rządzi sejmowa większość – władza ustawodawcza – i wybrany przez nią rząd. Prezydent, choć do władzy wykonawczej należy, uprawnienia ma wąskie. Rzecz jasna reprezentuje konkretną partię polityczną, do której mu bliżej niż do innych i której pomaga w realizacji programu. Jednak kiedy wybory wygra, bywa postrzegany jako ktoś, kto unosi się nieco ponad codziennymi partyjnymi sporami. Prezydenta wybiera wszak większość obywateli, wyborców nie tylko jego partii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.