Minister sprawiedliwości Węgier: Trzeba prowadzić dialog z sędziami

prawo
Podstawowa zasada pochodząca jeszcze ze starożytności polega na tym, że sędziowie nie powinni tworzyć prawa, a jedynie je stosować.ShutterStock
30 października 2017

W ramach reformy sądownictwa na Węgrzech obniżono wiek emerytalny sędziów (z 70 do 62 lat) oraz zlikwidowano Sąd Najwyższy, powołując w jego miejsce nową instytucję o nazwie Kuria. Zmiana ustawy zasadniczej umożliwiła m.in. rozszerzenie składu Trybunału Konstytucyjnego z 11 do 15 członków, wydłużenie kadencji zasiadających w nim sędziów (z 9 do 12 lat) i ograniczenie kompetencji TK przy np. orzekaniu w kwestiach mających znaczenie dla budżetu państwa. László Trócsányi, minister sprawiedliwości Węgier, opowiada DGP o skutkach tych zmian i ocenia plany polskiego rządu.

3140733-l-szlo-trocs-nyi-minister.jpg
László Trócsányi, minister sprawiedliwości Węgier

Z pana publicznych wypowiedzi wynika, że jest pan dość dobrze zaznajomiony z założeniami reformy sądownictwa, która przeprowadzana jest teraz w Polsce. Jak pan ją ocenia?

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.