Fakt, że sędzia umorzył postępowanie, a sąd wyższej instancji uchylił to rozstrzygnięcie, nie może stanowić podstawy do wytoczenia sędziemu postępowania dyscyplinarnego. Tak orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.
Sprawa, w której zapadło orzeczenie, dotyczyła Henryka Walczewskiego, sędziego Sądu Rejonowego Kraków – Śródmieście. Postawiono mu wiele zarzutów, w tym m.in. że wydał wadliwe postanowienie o umorzeniu postępowania oraz że nie przeprowadził koniecznych dowodów. Sąd Apelacyjny w Krakowie, który jako sąd dyscyplinarny I instancji rozstrzygał sprawę Walczewskiego, wymierzył mu najniższą karą, czyli upomnienie. Sędzia postanowił się od wyroku odwołać, na skutek czego sprawa trafiła do SN.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.