Odejście prof. Stanisława Sołtysińskiego z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego oznacza koniec pewnej epoki.
Można go lubić lub nie, ale nie sposób go nie podziwiać – mówią adwersarze. Bo mógłby być nie tylko świetnym doradcą i legislatorem, którym jest od lat. Równie dobrze prowadziłby resort spraw zagranicznych. Jest bowiem niezwykle pragmatyczny. Jako prawnik wie, co dla ważnego klienta jest najważniejsze. Potrafi też latami tłumaczyć (zarówno prostym, jak i dobrze wykształconym osobom), że to, co zamierza, jest najlepszym rozwiązaniem z możliwych. Nawet kiedy nie wynika to wprost z zaangażowania reguł klasycznej logiki. Przekonuje autorytetem. I rzadko nie udaje mu się postawić na swoim.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)