Złodzieje wiedzą, że po trzech latach mogą upłynnić nawet najcenniejsze dzieła

złodziej
ZłodziejShutterStock
25 października 2012

Kradzionego zabytku nie kupisz nawet w dobrej wierze – proponuje resort. To za mało. Powinny być wyłączone z obrotu w ogóle – mówią prawnicy.

1062591-i02-2012-208-18300080a-802.jpg
W 2011 roku policja odnotowała

– W Polsce każdy złodziej dzieł sztuki wie, że najpierw trzeba ukraść, odczekać trzy lata, a dopiero po tym terminie starać się upłynnić swój łup – mówi dr Katarzyna Zalasińska z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizująca się w problematyce prawa ochrony dziedzictwa kultury.

Wszystko dlatego, że prawo w jednakowy sposób traktuje skradziony z biblioteki Polskiej Akademii Nauk w Krakowie pierwodruk „De revolutionibus orbium coelestium” Mikołaja Kopernika i kosiarkę, która zginęła z garażu Kowalskiego: obydwa przedmioty po upływie trzech lat można legalnie nabyć od nieuprawnionej osoby, o ile kupujący robi to w dobrej wierze. Czyli jest przekonany, że sprzedawca ma wszelkie prawa do dysponowania daną rzeczą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.