Chodzi o podniesienie z 250 do 1000 zł granicy wartości ukradzionego mienia, od którego zależy kwalifikacja prawna czynu. Kradzieże poniżej limitu stanowią wykroczenie, a przekraczające go traktowane są jak przestępstwo. Ministerstwo Sprawiedliwości, uzasadniając zmianę proponowaną w ramach pakietu nowelizacji ustaw karnych (druk sejmowy 870) przypomina, że granica ta nie zmieniła się od 1998 r., kiedy kwota 250 zł stanowiła ok 50 proc. pensji minimalnej.
Niech państwo płaci złodziejom
Jednak propozycjom sprzeciwia się branża handlowa.
– Jednym z argumentów resortu jest stwierdzenie, że koszty postępowania przekraczają wartość kradzieży o wartości 250 zł. Jeśli nie opłaca nam się ścigać przestępców, to może od razu zacznijmy wypłacać po 250 zł z budżetu państwa złodziejom za odstąpienie od kradzieży – ironizuje Waldemar Nowakowski, przewodniczący Komitetu Handlu przy Krajowej Izbie Gospodarczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.