Nocna akcja służb w mieszkaniu matki Karola Nawrockiego. Fałszywe zawiadomienie

Karol Nawrocki nie rzuca słów na wiatr. Prezydent spełnił obietnicę, którą złożył po zaprzysiężeniu
Karol Nawrocki nie rzuca słów na wiatr. Prezydent spełnił obietnicę, którą złożył po zaprzysiężeniuAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
50 minut temu

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo po fałszywym zgłoszeniu, które 23 maja postawiło na nogi straż pożarną, pogotowie ratunkowe i policję. Interwencja dotyczyła mieszkania zamieszkiwanego przez matkę Karola Nawrockiego. Służby otrzymały informację o pożarze oraz zagrożeniu życia małoletniego. Po siłowym wejściu do lokalu okazało się, że alarm był fikcyjny.

Postępowanie wszczęto 25 maja. Śledczy badają sprawę zawiadomienia o rzekomym pożarze w mieszkaniu znajdującym się w budynku wielorodzinnym w Gdańsku oraz zgłoszenia dotyczącego zagrożenia życia dziecka. Informacja została przesłana za pośrednictwem aplikacji Alarm 112 z ustalonego numeru telefonu. Dyspozytor numeru alarmowego z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu nie zdołał skontaktować się ze zgłaszającym, dlatego na miejsce natychmiast skierowano odpowiednie służby.

Wobec braku możliwości potwierdzenia sytuacji zdecydowano o natychmiastowym zadysponowaniu odpowiednich służb.

Siłowe wejście do mieszkania i zaskakujące ustalenia

Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz funkcjonariuszy policji. Po dotarciu pod wskazany adres ratownicy nie mogli nawiązać kontaktu z osobami, które miały znajdować się wewnątrz mieszkania.

Ze względu na treść zgłoszenia i potencjalne zagrożenie życia podjęto decyzję o siłowym otwarciu drzwi. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze ustalili, że w środku nie przebywały żadne osoby. W mieszkaniu znajdowały się wyłącznie zwierzęta.

Weryfikacja na miejscu wykazała, że alarm był całkowicie fikcyjny. Zgłoszenie uruchomiło jednak pełną procedurę ratunkową, angażując znaczne siły i środki.

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości prowadzi czynności

Prokurator prowadzący sprawę powierzył realizację czynności funkcjonariuszom Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości z zarządu w Gdańsku.

To właśnie specjaliści od cyberprzestępczości mają ustalić, kto i skąd wysłał fałszywe zawiadomienie. Śledczy analizują dane teleinformatyczne, zabezpieczają ślady cyfrowe i weryfikują numer telefonu wykorzystany do przesłania zgłoszenia.

Eksperci wskazują, że aplikacje alarmowe pozostawiają ślad pozwalający na identyfikację urządzenia, lokalizacji oraz historii połączeń. W praktyce oznacza to, że ustalenie sprawcy jest często możliwe nawet wtedy, gdy ten próbował ukryć swoją tożsamość.

Surowa kara za fałszywe zawiadomienie

Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 224a § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, które wywołuje działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne.

Za takie działanie grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Prawo przewiduje surowe sankcje, ponieważ podobne zgłoszenia nie tylko generują koszty i angażują zasoby ratunkowe, ale przede wszystkim mogą opóźnić reakcję służb w sytuacjach realnego zagrożenia życia.

W tej sprawie dodatkowy ciężar nadaje fakt, że zgłoszenie dotyczyło mieszkania matki Karola Nawrockiego, co może skłonić śledczych do szczegółowego zbadania motywacji sprawcy.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.