Autopromocja

Prezes NSA punktuje nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym

sąd prawo
<p>Prezes Chlebny przypomniał także, że właściwość NSA określa art. 184 konstytucji</p>ShutterStock
16 grudnia 2022

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym dotyczący m.in. rozpatrywania spraw dyscyplinarnych sędziów, na żadnym etapie jego opracowywania nie był uzgadniany z Naczelnym Sądem Administracyjnym - napisał w stanowisku dla prezydenta Andrzeja Dudy prezes NSA Jacek Chlebny.

"" - podkreślił w stanowisku prezes Chlebny.

W piątek po południu Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent Andrzej Duda przyjął w Pałacu Prezydenckim prezesa NSA. Z kolei na stronie NSA zamieszczono stanowisko prezesa tego sądu przekazane prezydentowi.

Projekt noweli ustawy o SN wniesiony do Sejmu przez posłów PiS w nocy z wtorku na środę, ma - według autorów - wypełnić kluczowy kamień milowy ws. KPO. Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Projekt przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także "z urzędu" sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas "testu" o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".

Czego dotyczą wątpliwości prezesa NSA 

Zdaniem prezesa Chlebnego, "proponowane rozwiązanie ustrojowe, zgodnie z którym NSA miałby rozpatrywać sprawy z zakresu niezależności i bezstronności każdego sędziego sądu powszechnego, wiąże się z wysokimi kosztami społecznymi". "" - wskazał prezes NSA.

Dodał, że "jednocześnie nałożony na sądy powszechne obowiązek przysyłania akt do sądu mającego siedzibę w Warszawie przedłuży postępowania w tych sądach i istotnie zwiększy koszty sprawowania wymiaru sprawiedliwości". Ponadto - jak oceniono w tym stanowisku - "proponowane rozwiązania legislacyjne w zakresie uchylania immunitetów obarczone są ryzykiem, ponieważ sędziowie sądów administracyjnych w zdecydowanej większości nie mają doświadczenia w rozpatrywaniu spraw z zakresu prawa karnego".

Prezes Chlebny zaznaczył też, że "utrzymanie zasad wyłaniania składów orzekających w sprawach dyscyplinarnych także dla sędziów sądów powszechnych wymagać będzie bardzo częstego, permanentnego zwoływania posiedzeń Kolegium NSA w celu wyznaczenia składu sądu dyscyplinarnego do każdej ze spraw w drodze losowania".

"" - napisał prezes NSA.

Jak zaznaczył, "warto przy tym dodatkowo zauważyć, że już w pierwszym okresie obowiązywania projektowanej ustawy z Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN zostanie przekazanych ponad 500 spraw dyscyplinarnych".

Prezes Chlebny przypomniał także, że właściwość NSA określa art. 184 konstytucji. "" - wskazał i dodał, że przekazanie sądom administracyjnym spraw innych, niż z dziedziny kontroli działalności administracji publicznej jest możliwe tylko z uwzględnieniem kryteriów określonych na przykład w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego.

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym - reakcja prezydenta

W czwartek przed południem prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w przygotowaniu projektu noweli ustawy o SN, ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem. Zaznaczył jednocześnie, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować.

W związku z wystąpieniem prezydenta rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że projekt zmian w ustawie o SN, którego pierwsze czytanie miało się odbyć w Sejmie w czwartek po południu, na wniosek PiS został zdjęty z czwartkowego porządku obrad Izby. Jak informowano jeszcze w czwartek procedowanie projektu zostanie przełożone na styczeń. "Spodziewamy się w tej chwili, że 11 stycznia rozpoczniemy pracę" – mówił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS). (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.