ZUS nie wezwie do przeliczenia emerytury. Uważaj na oszustów

emeryt, komputer
Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje, że pracownicy nie przesyłają klientom korespondencji e-mailowej z informacją o możliwości skorzystania z przeliczenia świadczenia, nie kontaktują się też w tej sprawie telefonicznie.ShutterStock
8 czerwca 2015

Pani Ewa jest starszą kobietą, od lat emerytką. Któregoś popołudnia zadzwonił do niej sympatyczny mężczyzna i podał się za pracownika ZUS. Powiedział, że zmieniła się ustawa emerytalna i że wiele zyska, jeśli przeliczy sobie świadczenie, ale wszystko jest tak skomplikowane, że sama na pewno nie podoła. Starsza pani uwierzyła, zwłaszcza że rozmówca zaoferował pomoc i umówił się na spotkanie. – Powstrzymałam mamę – opowiada córka pani Ewy – ZUS przecież wszystko załatwia na wniosek. Pomyślałam, że to jakiś naciągacz. Ale może się coś zmieniło i teraz urzędnicy wzywają emerytów, by im przeliczyć świadczenia – zastanawia się kobieta.

Nie. To prawda, że 1 maja zmieniła się ustawa emerytalna i w pewnych sytuacjach (patrz ramka) można wnioskować o przeliczenie świadczenia. ZUS jednak nikogo nie wzywa, zainteresowani powinni się zgłaszać do swoich oddziałów. Wręcz przeciwnie, ZUS przestrzega – wydał nawet w tej sprawie komunikat – przed reagowaniem na telefony i e-maile z informacją o możliwości przeliczenia. Zdarza się bowiem, ze osoby podszywające się pod pracowników zakładu kierują do emerytów zawirusowaną korespondencję elektroniczną lub namawiają do płatnych porad.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.