Agencje pracy tymczasowej. Wybawca czy zło wcielone?

rekrutacja, praca, pracownik
rekrutacja, praca, pracownikShutterStock
16 sierpnia 2015

Wybawca czy zło wcielone? Po prawie 12 latach funkcjonowania agencji pracy tymczasowej nikt nie domaga się już ich likwidacji. Ale o ucywilizowanie zasad ich działalności apelują wszyscy

Po II wojnie światowej typowa pani domu z amerykańskich przedmieść miała w ciągu dnia sporo wolnego czasu. Przyzwyczajona do zastępowania w firmach mężczyzn walczących na froncie postanowiła, że wykorzysta te wolne godziny do pracy na pół etatu w biurze lub usługach, najczęściej zastępując osoby na urlopach lub nieobecne z powodu choroby. Nie była świadoma, że przykłada rękę do powstania wartego miliardy dolarów rynku agencji pracy tymczasowej i zupełnie nowej grupy społecznej – prekariatu. Idea „wypożyczania” pracownika bez formalności związanych z zatrudnieniem na stałe i z możliwością szybkiego zwolnienia zaczęła się szybko upowszechniać. Ten model zatrudnienia na grunt europejski jako pierwszy przeniósł naród tyleż antyamerykański, co praktyczny – Francuzi. A z matecznika strajków i 35-godzinnego tygodnia pracy rozprzestrzenił się po innych krajach Starego Kontynentu. Dziś na całym świecie w tej formie pracuje już ponad 40 mln osób.

Polska nie jest wyjątkiem. Agencje zatrudnienia zaczęły formalnie stosować pracę tymczasową od 2004 r. Według danych Ministerstwa Pracy w ubiegłym roku usługę taką oferowało 1762 z 5157 takich podmiotów zarejestrowanych w Polsce. Polega ona na kierowaniu podwładnych do czasowego wykonywania zadań w innych firmach. Osoby „wypożyczane” są pracownikami agencji, lecz zatrudnionymi do wykonywania zadań na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy-użytkownika, czyli firm „wypożyczających” do pracy tymczasowej. Tych ostatnich w ubiegłym roku było 14,6 tys., czyli o ponad 600 więcej niż w 2013 r. Z kolei liczba samych pracowników tymczasowych wzrosła aż o 140 tys. (do 699,3 tys.). Aby to dokładniej zobrazować, można przyjąć, że w zeszłym roku na zatrudnienie tymczasowe przeszli wszyscy mieszkańcy Opola i w całym kraju jest ich już tylu, ilu obywateli ma Łódź. A ma być jeszcze więcej – Polska należy do tych krajów, w których zatrudnienie tymczasowe utrzymuje się na poziomie poniżej średniej europejskiej. Daleko nam do Wielkiej Brytanii czy Holandii.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png