W tym roku pięciokrotnie wzrosło zainteresowanie polskich firm zatrudnianiem pracowników ze Wschodu. Państwowa Inspekcja Pracy i Służba Celna nie wiedzą, ilu Ukraińców pracuje w Polsce. Rząd zamierza wydłużyć do dziewięciu miesięcy możliwość zatrudniania bez zezwolenia pracowników ze Wschodu.
Mimo coraz większego zainteresowania polskich firm zatrudnianiem Ukraińców, Rosjan i Białorusinów resort pracy nie zamierza wprowadzić monitoringu ich zatrudnienia. Nadal nie będzie więc wiadomo, ilu z nich pracuje legalnie, ilu na czarno, a ilu w ogóle nie podejmuje pracy w Polsce, ale korzystając z posiadania polskiej wizy, jedzie dalej na zachód. Rząd zamierza tymczasem jeszcze szerzej otworzyć nasz rynek pracy na pracowników ze Wschodu. Wydłużyć ma się m.in. czas ich zatrudniania bez zezwolenia na pracę. Eksperci twierdzą, że przed podjęciem takich decyzji konieczne jest uzyskanie wiedzy, jak działają już wprowadzone ułatwienia.
Bez monitoringu
- Nie pracujemy nad systemem monitoringu zatrudnienia Ukraińców, Rosjan i Białorusinów - mówi Marcin Kulinicz z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.