Przychód pracownika z dodatkowych umów-zleceń, które wykonuje dla swojego pracodawcy, jest obciążony pełnymi należnościami ZUS. Nie jest jednak uwzględniany w świadczeniach chorobowych. Polskie ubezpieczenia społeczne oparto na prostej zasadzie – im więcej składek płacisz, tym większe świadczenia otrzymasz. W niektórych przypadkach dochodzi jednak do zachwiania tej reguły, np. jeszcze do niedawna przedsiębiorca mógł wpłacić jedną wysoką składkę i cieszyć się relatywnie wysokim zasiłkiem, obecnie taką możliwość pozostawiono tylko ubezpieczonym obowiązkowo (np. pracownikom).
Czasem jednak sytuacja jest odwrotna – od przychodu należności do ZUS są odprowadzane, ale ubezpieczony nigdy z ubezpieczenia nie skorzysta. Tak jest w przypadku dorabiających emerytów, którzy też muszą odprowadzać składki na ubezpieczenie rentowe, mimo że renty z tytułu niezdolności do pracy otrzymać nie mogą. Nieco inny problem dotyczy zwykłego pracownika. Zgodnie z ogólną zasadą składka na ubezpieczenie chorobowe musi być odprowadzona od osiąganego przychodu. Zasiłek zaś (chorobowy, macierzyński) jest obliczany ze średniego przychodu z ostatnich 12 miesięcy, przy czym nie chodzi po prostu o średnią arytmetyczną. Nie wlicza się bowiem takich składników wynagrodzenia, które przysługują tylko do określonego terminu. Innymi słowy – składki na ubezpieczenie chorobowe opłacić trzeba, ale dla wysokości ewentualnego zasiłku pozostaną one bez znaczenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.