Żeby ograniczyć nadużywanie zwolnień lekarskich przez pracowników, trzeba obniżyć wysokość świadczeń przysługujących za czas choroby.
Od dłuższego czasu wczytuję się w toczącą się na łamach prasy dyskusję o nadużywaniu zwolnień lekarskich. Nie ma tygodnia, a nawet dnia bez kolejnego artykułu dotyczącego każdego z aspektów nadużywania zwolnień – „chorób” trwających wiele miesięcy, a nawet lat. Nie brakuje pomysłowych pracowników, którzy unikają utraty pracy, zmyślnie nadużywając (niekiedy przemiennie) zwolnień lekarskich i urlopu na żądanie. Do tego dochodzi wysoka zapadalność na wszelkie dolegliwości wśród funkcjonariuszy mundurowych, a wreszcie nieudolność ZUS w ściganiu nieuczciwych pracowników i przedsiębiorców i stawianiu oskarżeń o interesowność wobec lekarzy wystawiających zwolnienia.
Trochę statystyk
Zgodnie z raportem departamentu statystyki i prognoz aktuarialnych ZUS w 2011 roku pracownicy w Polsce spędzili na zwolnieniach lekarskich łącznie niemal 140 mln dni, co spowodowało powstanie po stronie pracodawców i ZUS kosztów związanych z wypłatą wynagrodzenia i zasiłków chorobowych w wysokości przekraczającej 18,2 mld zł. Wynika z tego, że statystyczny Polak spędził na zwolnieniu lekarskim średnio 5,5 proc. wszystkich dni roboczych. Statystyki te należą do jednych z najwyższych w całej Unii Europejskiej (średnia w UE wynosi ok. 4,2 proc.). Średnia w Polsce jest więc o prawie 30 proc. wyższa, niż unijna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.