Przygotowanie się pracownika nie musi być wliczane do czasu pracy

Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, DLA Piper Wiater
Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, DLA Piper WiaterDGP
24 sierpnia 2012

Pracownicy uważają, że czas pracy powinien być liczony od momentu odnotowania ich przybycia na teren zakładu za pomocą kart magnetycznych, a nie od momentu pojawienia się przy stanowisku. Wówczas wliczany byłby do niego np. czas na przebranie się w odzież roboczą. Czy słusznie?

Kwestia wliczania do czasu pracy okresu, w którym pracownik przygotowuje się do pracy na terenie zakładu (np. przebiera się w szatni w ubranie robocze), jest dyskusyjna. Można się spotkać z dwoma odmiennymi stanowiskami w tej sprawie. Zwolennicy pierwszego z nich uważają, że takie czynności przygotowawcze, nie powinny być wliczane do czasu pracy. Zwolennicy drugiego stanowiska uważają natomiast, że wyłączenie takich czynności z czasu pracy jest nieprawidłowe. Nie ma bowiem znaczenia efektywne wykonywanie pracy przez pracownika, lecz jego dyspozycja.

Podzielam pierwsze z powyższych stanowisk. Zgodnie z art. 128 par. 1 k.p. czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym wyznaczonym miejscu. Niewątpliwie w dyspozycji pracodawcy pozostaje pracownik, który wykonuje powierzone zadania lub świadczy pracę z własnej inicjatywy, jeśli określone działania leżały w interesie pracodawcy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.