O której masz przyjść do pracy i o której wyjść, ustali szef do spółki ze związkami zawodowymi. Rząd chce dać większą swobodę pracodawcom i związkom zawodowym w ustalaniu godzin pracy. To oni uzgadnialiby między sobą rozkład czasu pracy dla załogi i okres, w którym rozlicza się przepracowane godziny.
Aby to osiągnąć, potrzebne są zmiany w prawie. Najbardziej radykalna propozycja zakłada ograniczenie roli kodeksu pracy. Określałby on normy ochronne: 8 godzin pracy na dobę i 40 w tygodniu (48 z nadgodzinami). I ustalał, że pracownik musi odpoczywać co najmniej 11 godzin na dobę i raz w tygodniu ma mieć ciągłą, 35-godzinną przerwę w pracy. Szczegóły organizacji pracy właściciele i szefowie dogadają z załogą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
