Polskie służby próbują ustalić, czy Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Policja uruchomiła współpracę ze służbami Mołdawii, a według nieoficjalnych informacji Polsat News zwróciła się także o pomoc w jego ściganiu. Jednocześnie do warszawskiego sądu trafił jego wniosek o wydanie listu żelaznego.
Polskie służby rozszerzają działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu Marcina Romanowskiego. Jak podało RMF FM, policjanci zajmujący się poszukiwaniami byłego wiceministra sprawiedliwości uruchomili kanały współpracy z mołdawskimi służbami. Chodzi przede wszystkim o zweryfikowanie informacji wskazujących, że Romanowski może przebywać w Tyraspolu, stolicy separatystycznego Naddniestrza.
Według ustaleń RMF FM funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Komendy Stołecznej Policji zwrócili się do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji. Celem jest przekazanie odpowiedniego wniosku stronie mołdawskiej. Służby w Kiszyniowie mają sprawdzić dostępnymi metodami, czy Romanowski rzeczywiście może znajdować się pod adresem wskazanym w korespondencji wysłanej do Polski.
Polsat News podał natomiast nieoficjalnie, że polskie służby wystąpiły także o pomoc w ściganiu Romanowskiego. Jest to istotne rozszerzenie dotychczasowych działań, ponieważ korespondencja pochodząca z Tyraspola stała się pierwszą tak konkretną wskazówką dotyczącą możliwego aktualnego miejsca pobytu polityka.
Tyraspol w centrum działań polskich służb
Problemem dla polskich organów jest status Naddniestrza. Formalnie region stanowi część Republiki Mołdawii, w praktyce jednak od początku lat 90. funkcjonuje jako separatystyczne terytorium dysponujące własnymi strukturami administracyjnymi i bezpieczeństwa. Władze w Kiszyniowie nie sprawują tam pełnej kontroli.
Znaczenie tego ograniczenia potwierdzają również oficjalne dokumenty władz Mołdawii. Podczas rozmów przedstawicieli Kiszyniowa i Tyraspola strona mołdawska wskazywała na problem ograniczonego dostępu swoich instytucji do regionu i możliwość wykonywania tam czynności przewidzianych przez mołdawskie prawo.
Oznacza to, że samo skierowanie wniosku do Kiszyniowa nie przesądza jeszcze, czy mołdawskie służby będą mogły bezpośrednio zweryfikować konkretny adres w Tyraspolu. Informacje uzyskane przez stronę mołdawską mogą jednak potwierdzić albo podważyć hipotezę, że Romanowski znalazł się w Naddniestrzu.
List żelazny Marcina Romanowskiego w Sądzie Okręgowym w Warszawie
Równolegle z działaniami policji rozpoczął się nowy etap postępowania przed Sądem Okręgowym w Warszawie. W środę 12 sierpnia wpłynął tam wniosek Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego.
We wniosku były wiceminister sprawiedliwości zadeklarował, że stawi się przed sądem albo prokuratorem w wyznaczonym terminie, jeżeli będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy.
List żelazny jest instytucją przewidzianą w Kodeksie postępowania karnego. Może zostać wydany przez właściwy miejscowo sąd okręgowy wobec osoby przebywającej za granicą, jeżeli spełnione zostaną ustawowe warunki. Jego istotą jest zapewnienie oskarżonemu pozostawania na wolności do czasu prawomocnego zakończenia postępowania pod warunkiem wykonywania określonych obowiązków procesowych.
Samo złożenie wniosku nie oznacza jednak, że Romanowski uzyska takie zabezpieczenie. Decyzja należy do sądu, który musi ocenić zarówno przesłanki prawne, jak i okoliczności konkretnej sprawy.
Europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego
Sprawa ma rozbudowany background procesowy. Marcin Romanowski jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu popełnienie łącznie 19 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działania związane z konkursami finansowanymi z Funduszu Sprawiedliwości.
Według śledczych zarzuty dotyczą także przywłaszczenia ponad 107 mln zł oraz usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł. Romanowski nie przyznaje się do winy, a postępowanie wobec siebie przedstawia jako motywowane politycznie.
Po tym, jak służby nie zdołały odnaleźć byłego wiceministra po zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania, wszczęto poszukiwania. W grudniu 2024 r. wydano wobec Romanowskiego europejski nakaz aresztowania. Polityk informował wówczas, że uzyskał azyl na Węgrzech.
W kolejnych miesiącach sprawa nakazu aresztowania była przedmiotem dalszych decyzji sądowych i działań prokuratury. W lutym 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie ponownie wydał europejski nakaz aresztowania wobec Romanowskiego.
Czerwona nota Interpolu i międzynarodowe poszukiwania Romanowskiego
Polskie organy wykorzystują również narzędzia wykraczające poza europejski nakaz aresztowania. Według RMF FM Komenda Główna Policji, działając na wniosek prokuratury, ponownie skierowała do Interpolu dokumenty dotyczące objęcia Romanowskiego czerwoną notą.
Czerwona nota Interpolu służy przekazaniu służbom państw członkowskich informacji o osobie poszukiwanej w celu jej zlokalizowania i zatrzymania. Nie jest jednak sama w sobie międzynarodowym nakazem aresztowania. Sposób postępowania po jej otrzymaniu zależy od prawa obowiązującego w konkretnym państwie.
Prokuratura podejmowała wcześniej także inne próby ustalenia miejsca pobytu Romanowskiego. W maju 2026 r. zwróciła się do ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce z prośbą o ustalenie, czy były wiceminister przebywał na terytorium USA oraz na podstawie jakich dokumentów mógł przekraczać granicę. Analogiczna prośba została skierowana do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Prokuratura informowała ponadto, że polskie paszporty Romanowskiego zostały unieważnione.
Fundusz Sprawiedliwości w tle poszukiwań Marcina Romanowskiego
Romanowski pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy i należał do osób odpowiedzialnych za obszar związany z Funduszem Sprawiedliwości. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Krajową dotyczy sposobu rozdysponowywania pieniędzy z funduszu oraz procedur konkursowych.
Według śledczych działania przypisywane Romanowskiemu miały obejmować m.in. wskazywanie podmiotów, które miały otrzymywać środki, oraz podejmowanie decyzji wpływających na przebieg konkursów. Zarzuty wobec byłego wiceministra są częścią szerszego postępowania dotyczącego funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości w okresie, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro.
Nowy trop związany z Naddniestrzem komplikuje działania polskich organów ścigania. Do tej pory istotnym kierunkiem były Węgry, gdzie Romanowski uzyskał ochronę międzynarodową. Obecnie służby sprawdzają możliwość, że polityk przemieścił się poza Unię Europejską i znajduje się na obszarze, nad którym konstytucyjne władze Mołdawii nie sprawują pełnej kontroli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu