Guza: Kompromis receptą na kryzys

Od 1 stycznia przestanie obowiązywać ustawa antykryzysowa. Stanie się tak, chocnie skończył się jeszcze kryzys, a przynajmniej obawa gospodarczego spowolnienia w związku z sytuacją w strefie euro. Do tej pory Polska nie odczuła boleśnie jego skutków, ale obserwując nerwowe działania rządu, który wszędzie szuka oszczędności, można się spodziewać, że sytuacja jest więcej niż poważna.

Dlatego dobrze, że resort pracy zaproponował trzy warianty wprowadzenia na dłużej niektórych rozwiązań zawartych w ustawie antykryzysowej. Najłatwiejszy do przeprowadzania zakłada ponowne uchwalenie specustawy na czas kryzysu, a najbardziej radykalny – stałe uelastycznienie organizacji czasu pracy w firmach.

Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.