Wzmocnijmy dialog społeczny, bo sprawdza się w czasach kryzysu

28 grudnia 2011

Kryzys grecki, północnoafrykańskie rewolucje, brak akceptacji dla niezbędnych reform w Hiszpanii czy Włoszech pokazują, do czego może prowadzić lekceważenie społecznych realiów i oderwanie elit od społeczeństwa. Także w Polsce polityczne przepychanki, kłótnie i wzajemne oskarżenia eliminują z debaty sprawy kluczowe dla naszej przyszłości, zwłaszcza w obliczu zagrożeń dla gospodarki spowodowanych kryzysem w Europie.

Tracimy czas, społeczny kapitał i pieniądze, czynimy codzienność trudną do zaakceptowania dla większości społeczeństwa, które bezradnie patrzy na ten festiwal nieodpowiedzialności, podczas gdy kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte i nierozwiązane.

Żyjemy perspektywą od wyborów do wyborów, od budżetu do budżetu, od kryzysu do kryzysu. To źle rokuje, bo w wielu sprawach potrzebne są konkretne systemowe decyzje, często trudne i dalekosiężne w skutkach.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.