Guza: Deregulacja tylko na papierze

Łukasz Guza, dziennikarz działu praca
Łukasz Guza, dziennikarz działu pracaDGP
9 marca 2011

Proponowane przez rząd zmiany w prawie pracy nie rozwiązują problemów pracodawców ani zatrudnionych

Henry Ford mawiał, że cały świat je kurze jaja, a nie kacze, bo podczas ich znoszenia kura, w przeciwieństwie do kaczki, gdacze wniebogłosy. W sprawach dotyczących pracodawców podobną taktykę, do tej pory z powodzeniem, stosuje obecnie rządzące ugrupowanie. Było już jedno okienko, w którym przedsiębiorcy mieli załatwić wszystkie swoje sprawy i komisja Palikota, która bardziej może się pochwalić wypromowaniem swojego byłego przewodniczącego niż efektami prac nad przepisami ułatwiającymi życie pracodawców.

W ubiegłym tygodniu rząd przedstawił następny tego typu projekt, czyli tzw. ustawę deregulacyjną bis. Ma ona usunąć kolejne bariery administracyjne dla firm. Ułatwić zatrudnianie pracowników. Niestety nie zrobi tego, mimo że skomplikowane prawo pracy to obecnie jedna z największych bolączek przedsiębiorców. Rząd zaproponował trzy zmiany w kodeksie, z których żadna nie ma zasadniczego znaczenia dla firm.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.