Proponowane przez rząd zmiany w prawie pracy nie rozwiązują problemów pracodawców ani zatrudnionych
Henry Ford mawiał, że cały świat je kurze jaja, a nie kacze, bo podczas ich znoszenia kura, w przeciwieństwie do kaczki, gdacze wniebogłosy. W sprawach dotyczących pracodawców podobną taktykę, do tej pory z powodzeniem, stosuje obecnie rządzące ugrupowanie. Było już jedno okienko, w którym przedsiębiorcy mieli załatwić wszystkie swoje sprawy i komisja Palikota, która bardziej może się pochwalić wypromowaniem swojego byłego przewodniczącego niż efektami prac nad przepisami ułatwiającymi życie pracodawców.
W ubiegłym tygodniu rząd przedstawił następny tego typu projekt, czyli tzw. ustawę deregulacyjną bis. Ma ona usunąć kolejne bariery administracyjne dla firm. Ułatwić zatrudnianie pracowników. Niestety nie zrobi tego, mimo że skomplikowane prawo pracy to obecnie jedna z największych bolączek przedsiębiorców. Rząd zaproponował trzy zmiany w kodeksie, z których żadna nie ma zasadniczego znaczenia dla firm.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.