Bartosz Marczuk: Do ZUS minimum, resztę niech każdy zbiera sam

Bartosz Marczuk, kierownik działu praca
Bartosz Marczuk, kierownik działu pracaDGP
4 lutego 2011

Debata „DGP” – jaki jest najlepszy system emerytalny. Centrum im. Adama Smitha proponuje – na starość po 900 zł dla wszystkich. Czy to dobry sposób gromadzenia i wypłacania pieniędzy na emerytury? Może lepiej, jeśli oszczędzanie jest obowiązkiem? Dziś pierwszy głos w dyskusji.

Centrum im. Adama Smitha przedstawiło koncepcję tzw. obywatelskiej emerytury. O ile można zgodzić się z zawartym tam postulatem wolnościowym – dostajesz minimum, sam dbasz o resztę, o tyle ciężko przyklasnąć jednakowej emeryturze dla wszystkich za sam fakt bycia polskim obywatelem. To niesprawiedliwe, a wręcz szkodliwe, bo zachęca do szarej strefy i cwaniactwa.

Rządowa propozycja skazania oszczędzających na emerytury Polaków prawie wyłącznie na ZUS wywołuje dyskusję na temat systemu emerytalnego (obecni politycy zapewniają, że za 30 lat, gdy sytuacja demograficzna będzie znacznie gorsza, całkiem inni politycy wypłacą obiecane teraz świadczenia) Broni go Leszek Balcerowicz, nawołując rząd do reform. Filar kapitałowy najchętniej zlikwidowaliby ministrowie Rostowski i Fedak. Opozycja na razie jest pogubiona, jedyną koncepcję zgłosiło PiS, aby obywatele mogli wybierać, czy chcą wstępować do OFE, czy wolą tylko ZUS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.