Wiktor Wojciechowski: Rozwiązania kanadyjskie nie służą Polsce. To zły pomysł

Wiktor Wojciechowski, Fundacja FOR
Wiktor Wojciechowski, Fundacja FORDGP
8 lutego 2011

Emerytury obywatelskie są kosztowne, nie zmniejszą obciążeń podatkowych Polaków, nie zwiększą dzietności, a zachęcają do pracy w szarej strefie. Dalszy ciąg debaty o systemach emerytalnych.

Centrum im. Adama Smitha po raz kolejny stawia za wzór system emerytalny w Kanadzie i proponuje wprowadzenie w Polsce emerytury obywatelskiej o równej wysokości dla wszystkich osób, które osiągną wiek emerytalny. Miałaby ona wynosić ok. 900 zł miesięcznie (w warunkach 2012 r.) i być finansowana z podatków ogólnych, a nie ze składek wpłacanych do ZUS. To, zdaniem autorów propozycji, pozwoliłoby obniżyć w Polsce klin podatkowy, zmniejszyć zatrudnienie w szarej strefie i zwiększyć współczynnik dzietności. Brzmi ładnie, ale czy na pewno jest to lek, którego szukamy?

Po pierwsze, Centrum im. Adama Smitha nie przedstawiło szczegółowej oceny skutków zastąpienia obecnego systemu przez system emerytur finansowanych z budżetu. Nasze dotychczasowe doświadczenia z tego typu systemami zaopatrzeniowymi są fatalne. Emerytury wypłacane bezpośrednio z budżetu państwa otrzymują pracownicy służb mundurowych i w praktyce także rolnicy (ich składki pokrywają niecałe 10 proc. wydatków). Emerytury służb mundurowych kosztują nas rocznie ok. 13 mld zł, a dopłaty do KRUS kolejne 15 mld zł, czyli więcej niż np. budżet państwa otrzymuje z podatku CIT (25 mld zł). System służb mundurowych zachęca do wczesnego przechodzenia na emeryturę, z kolei system rolniczy zniechęca do legalnego zatrudniania się w sektorach pozarolniczych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.