Powódź i konieczność dodatkowej pracy strażaków przy jej zwalczaniu jeszcze bardziej skomplikowały sprawę nadgodzin. Posłowie chcą, aby budżet wypłacał strażakom rekompensaty.
– Rząd musi rozwiązać problem nadgodzin zawodowych strażaków. W czasie powodzi strażacy pracowali, nie patrząc na zegarek. Już miesiąc temu ostrzegaliśmy, że każdy dzień powodzi dodatkowo pogłębia ten problem – mówi Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.
Z szacunków związków zawodowych wynika, że obecnie liczba nadgodzin wynosi około 10 mln. Oznacza to, że każdy strażak biorący udział w akcjach ratowniczych mógłby przez około cztery miesiące nie przychodzić do służby, by odebrać czas wolny. Problem nadgodzin strażaków rośnie w szybkim tempie od 2006 roku. Powodem jest to, że Państwowa Straż Pożarna nie ma prawa wypłacić im rekompensaty za dodatkowy czas pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.