Po powrocie z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego firmy nie muszą płacić za rodziców niektórych składek. Pracodawcy mogą porozumiewać się z pracownikami, aby wykorzystywali choćby kilka dni urlopu wychowawczego. Firmy nie muszą zgłaszać do ZUS, że nie opłacają składek za konkretnych rodziców.
Od 1 stycznia 2009 r. każdy z pracodawców zatrudniający rodziców nawet przez sześć lat może nie opłacać za nich składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Wystarczy, że po trzech latach od powrotu z urlopu macierzyskiego pracownicy wykorzystają choćby kilka dni urlopu wychowawczego. Zgodnie z ustawą z 6 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2008 r. nr 237, poz. 1654), firmy są bowiem zwolnione z opłacania składek na FP i FGŚP przez trzy lata po powrocie rodzica z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego. Ministerstwo Pracy nie wyklucza zmiany tych przepisów, jeśli np. okaże się, że pracownicy wykorzystują choćby kilka dni urlopu wychowawczego tylko po to, by pracodawcy uzyskali zwolnienie z opłacania składek.
Sześć lat zwolnienia
Zgodnie z kodeksem pracy pracownicy mogą korzystać z urlopu wychowawczego do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia. Jeśli więc po trzech latach od powrotu rodzica z urlopu macierzyńskiego (w czasie którego pracodawcy nie płacą za niego składek na FP i FGŚP) wykorzysta on choćby kilka dni urlopu wychowawczego, pracodawca przez kolejne trzy lata może nie płacić za niego wspomnianych składek. Łącznie zwolnienie takie może więc trwać nawet sześć lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.