Tajemnicza śmierć polskiej aktywistki w Ekwadorze. Trwa śledztwo

Ekwador
Znaleziona martwa polska aktywistka Monika Silva tropiła afery wiązane z wpływowymi politykamiShutterstock
dzisiaj, 19:40

Polska aktywistka Monika Silva Koniuszek, której śmierć w Ekwadorze jest przedmiotem trwającego śledztwa, nagłaśniała przypadki domniemanej korupcji, wiązane przez lokalne media z osobami z wysokich sfer politycznych i biznesowych w tym południowoamerykańskim kraju.

„Ujawniała korupcję władz kraju, parlamentarzystów i burmistrzów” – podkreślił przyjaciel i prawnik aktywistki Italo Pincay Franco. W rozmowie z PAP ocenił, że działalność antykorupcyjna aktywistki "mogła zagrażać osobom na wysokich stanowiskach".

Ekwadorska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie domniemanego kobietobójstwa (femicidio), jak wstępnie traktowane są sprawy niewyjaśnionej śmierci kobiet – poinformowała przedstawicielka organizacji obrony praw kobiet CEPAM w Guayaquilu, Lita Martinez. W ubiegły piątek także Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci polskiej aktywistki w Ekwadorze.

Działalność antykorupcyjna i groźby wobec Moniki Silvy Koniuszek

8 czerwca Silva została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w popularnej wśród turystów nadmorskiej prowincji Santa Elena. Początkowo minister spraw wewnętrznych John Reimberg oświadczył, że podejrzewa się samobójstwo. Lokalne media zakwestionowały jednak tę hipotezę, a fakt, że minister przedstawił ją przed wynikami autopsji, podsycił obawy o próby zatuszowania sprawy – oceniła w rozmowie z PAP dziennikarka obywatelska Gabriela Panchana.

Sama Silva wielokrotnie informowała w ostatnich miesiącach, że w związku ze swoją działalnością antykorupcyjną otrzymuje groźby i obawia się o swoje życie. Aktywiści domagają się przeprowadzenia powtórnej sekcji zwłok z udziałem biegłych zagranicznych.

Międzynarodowe śledztwo i współpraca Polski, Ekwadoru i UE

Ekwadorskie MSZ poinformowało, że zabiega o udział zagranicznych biegłych w śledztwie. Resort ogłosił, że dwaj biegli medycy sądowi z Argentyny będą w nim uczestniczyć w charakterze obserwatorów. W komunikacie dodano, że wniosek o „współpracę techniczną” przekazano także władzom Polski.

PAP zwróciła się do rzecznika MSZ RP z prośbą o komentarz w tej sprawie.

Minister sprawiedliwości-prokurator generalny RP Waldemar Żurek powiedział w środę, że polska prokuratura zajęła się sprawą natychmiast po pojawieniu się informacji o śmierci aktywistki, a w kontaktach ze stroną ekwadorską podkreślała wagę właściwego sposobu przeprowadzenia sekcji zwłok.

Zastrzegł, że nie ma jeszcze informacji o tym, jakie czynności wykonano w ramach tej pomocy prawnej. - Ale proszę pamiętać, że to jest nasza obywatelka, a my mamy poważne wątpliwości, wiedząc, czym się zajmowała, czy rzeczywiście to było samobójstwo, czy też było to upozorowanie samobójstwa — zaznaczył szef MS.

W opublikowanym później komunikacie rzeczniczka prasowa PG prok. Anna Adamiak podkreśliła, że strona polska zwróciła się o przekazanie uwierzytelnionych odpisów dokumentów zgromadzonych w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Regionu Santa Elena, w szczególności protokołów oględzin miejsca zdarzenia, protokołów przesłuchań świadków oraz opinii biegłych sporządzonych w związku z przeprowadzeniem oględzin i sekcji zwłok. „Wystąpiono również o przekazanie zabezpieczonych w sprawie dowodów rzeczowych, w zakresie dopuszczalnym przez prawo Republiki Ekwadoru” – podała prok. Adamiak.

Poinformowała ponadto, że z inicjatywy ekwadorskiej Prokuratury Generalnej planowane jest spotkanie w formie wideokonferencji z udziałem prokuratorów polskich i ekwadorskich. Spotkanie będzie – podała prok. Adamiak – poświęcone omówieniu dotychczasowych ustaleń oraz okoliczności związanych z postępowaniami prowadzonymi w obu państwach.

Władze Ekwadoru nie podały jak dotąd oficjalnie żadnej nowej hipotezy, ale osoby z otoczenia Silvy sądzą, że została zamordowana. Pincay ocenił, że wskazuje na to szereg okoliczności, w tym groźby, jakie wcześniej otrzymywała, oraz fakt, że zamierzała wyjechać z Ekwadoru.

Prawnik dodał, że w dniu jej śmierci nastąpiła przerwa w dostawie prądu, ale jedynie w tej części dzielnicy, w której mieszkała. Zwrócił też uwagę na nieoficjalne doniesienia, że podczas pierwszej autopsji na jej głowie znaleziono ranę zadaną przed śmiercią. Władze nie potwierdziły jak dotąd tych informacji.

Sprawa Polki jest trzecim przypadkiem śmierci aktywisty w ostatnich miesiącach – podkreśliła Panchana. W listopadzie 2025 roku w prowincji Santa Elena zastrzelony został Robinson del Pezo, który również tropił korupcję w lokalnych władzach. W lutym br. w prowincji El Oro znaleziono ciało Manuela Cabrery, który przeciwstawiał się nielegalnemu górnictwu.

Silva zgłaszała i nagłaśniała między innymi domniemane nieprawidłowości przy handlu ziemią. Według dziennika „Expreso” oskarżała o nieprawidłowości byłego burmistrza miasta Santa Elena, Otto Verę, obecnie reprezentującego tę prowincję w krajowym parlamencie.

Jedna ze spraw dotyczyła sprzedaży przez władze miasta ponad 700 ha ziemi bez publicznego przetargu. Nabywcą miała być firma Bellitec, którą część mediów łączy z Nielsem Olsenem, do niedawna przewodniczącym ekwadorskiego parlamentu – podał „Expreso”.

W innej sprawie aktywistka publicznie kwestionowała planowaną sprzedaż ziemi za 2,6 mln dolarów z powodu niejasności co do źródeł finansowania. Później niektóre media wiązały tę sprawę z obecną ministrą pracy Cynthią Gellibert – przekazał portal France24.

W kwietniu Silva ogłosiła na platformach społecznościowych, że przekazała ambasadzie USA w Quito dokumenty dotyczące tzw. afery Sunshine. Dodała, że w ramach śledztwa natknęła się na „podmioty związane z handlem narkotykami”, wśród których według niej byli pracownicy firmy Noboa Trading, związanej z rodziną prezydenta Ekwadoru Daniela Noboi.

„Mam olbrzymie wątpliwości, czy ktokolwiek coś zrobi, nawet powiedziałam o tym panom z ambasady. Poprosiłam bardzo konkretnie, żeby zapamiętali mnie i moje życie na wypadek, gdyby coś mi się przydarzyło z powodu tego, co odkryłam w aferze Sunshine” – napisała wtedy.

Departament Stanu USA, w odpowiedzi na prośbę PAP o komentarz, nie odniósł się konkretnie do sprawy Polki, ale oświadczył, że jego urzędnicy spotykają się z „wszelkiego rodzaju organizacjami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego”. Zaznaczył, że nie ujawnia treści rozmów prowadzonych w ambasadach.

O szybkie i niezależne śledztwo w sprawie śmierci Silvy zaapelowała do władz w Quito delegatura Unii Europejskiej w Ekwadorze. Z podobnym apelem wystąpiła Międzyamerykańska Komisja ds. Praw Człowieka, która podkreśliła, że przy badaniu okoliczności śmierci aktywistów należy uwzględniać ich działalność „jako możliwy motyw”.

wia/ kar/ nl/ mhr/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png