Zgodnie z art. 18 prawa przedsiębiorców przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia i nie wykonuje jej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej, nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez okres sześciu miesięcy od dnia podjęcia działalności gospodarczej (ust. 1).
Przedsiębiorca może zrezygnować z tego uprawnienia przez dokonanie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych (ust. 2). Skorzystanie z takiego zwolnienia (tzw. ulga na start) nie wyłącza jednak obowiązku opłacania składki zdrowotnej. I choć przepisy o uldze na start obowiązują już od kilku lat, to nadal rodzą problemy. Niestety istniejące już orzecznictwo, a także praktyka ZUS dotyczące tej ulgi nie zawsze idą ze sobą w parze. Prześledźmy zatem na konkretnych przykładach, jakie są szanse na wygraną w sporze z ZUS.
►Nasz klient, początkujący przedsiębiorca, podejmując z nami współpracę, powiedział nam, że chce mieć „pełne ubezpieczenie”. Zgłosiliśmy go do ubezpieczenia społecznego (preferencyjne składki) i ubezpieczenia zdrowotnego. Przekazaliśmy mu informację o pierwszej składce, a ten stwierdził, że źle go zrozumieliśmy i tak naprawdę to chciał skorzystać z półrocznego zwolnienia ze składek (ulga na start). Czy możemy coś w tej sprawie zrobić?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.