Uchodźczyni z Ukrainy, która w 2022 r. uciekła przed wojną do Polski i spędziła tu ponad pół roku, a następnie wróciła do kraju, może skorzystać z ulgi na powrót po przeprowadzce na stałe w 2023 r. Wymuszony, tymczasowy pobyt z 2022 r. nie pozbawia jej prawa do preferencji – uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Ulga na powrót, obowiązująca od 2022 r., pozwala przez cztery kolejne lata nie płacić PIT od przychodów do 85 528 zł rocznie – m.in. z pracy, zlecenia czy działalności gospodarczej. W praktyce oznacza to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych podatku mniej w całym okresie preferencji. Jest skierowana do osób, które po co najmniej trzyletnim pobycie za granicą przenoszą miejsce zamieszkania do Polski. Problem polega na tym, że uchodźcy wojenni z Ukrainy mają znacznie bardziej złożone biografie podatkowe niż klasyczny „powracający emigrant”. Najnowsza interpretacja pokazuje, że również oni mogą z tej preferencji skorzystać.
Pobyt dłuższy niż pół roku
Z wnioskiem do fiskusa wystąpiła kobieta, która od 2018 r. do stycznia 2024 r. była zatrudniona w ukraińskiej firmie. W marcu 2022 r., uciekając przed wojną, przyjechała do Polski i uzyskała status UKR. Przez kilka miesięcy pracowała zdalnie dla ukraińskiego pracodawcy, a od maja do października 2022 r. dodatkowo wykonywała umowę o dzieło dla polskiej firmy.
W połowie października 2022 r. wróciła na Ukrainę, gdzie pozostały jej mąż, mieszkanie i dotychczasowe życie. Na stałe przeprowadziła się do Polski dopiero 6 września 2023 r., tym razem z rodziną. W zeznaniu PIT-37 za 2025 r. zastosowała ulgę na powrót i zapytała organ, czy zrobiła to prawidłowo.
Na pierwszy rzut oka podatniczka powinna być uznana za polskiego rezydenta już w 2022 r. W okresie od marca do października przebywała bowiem w Polsce ponad 183 dni. Co do zasady przekroczenie tego progu stanowi jedną z przesłanek rezydencji podatkowej, obok posiadania w Polsce ośrodka interesów życiowych. Nie jest to jednak kryterium rozstrzygające w sytuacjach objętych umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Co przesądziło o rozstrzygnięciu
Dyrektor KIS uznał, że sama liczba dni nie jest wystarczająca do ustalenia rezydencji. Zgodnie z art. 4a ustawy o PIT przepisy krajowe należy stosować z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. W świetle konwencji polsko-ukraińskiej decydujące znaczenie ma miejsce stałego zamieszkania oraz ośrodek interesów życiowych.
W analizowanej sprawie przez cały 2022 r. znajdowały się one na Ukrainie: tam mieszkał mąż podatniczki, znajdowało się wynajmowane mieszkanie, główne źródło dochodu oraz dokumenty potwierdzające jej powiązania z tym państwem. Pobyt w Polsce miał charakter tymczasowy i był wymuszony działaniami wojennymi. Dlatego – mimo przekroczenia 183 dni – kobieta nie stała się w 2022 r. polskim rezydentem podatkowym. Centrum jej interesów życiowych przeniosło się do Polski dopiero we wrześniu 2023 r.
Jakie warunki trzeba spełnić
Prawo do ulgi z art. 21 ust. 1 pkt 152 ustawy o PIT jest uzależnione od spełnienia kilku warunków (art. 21 ust. 43):
- podatnik musi podlegać w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu po przeprowadzce,
- nie może mieć polskiej rezydencji w trzech latach poprzedzających rok przeprowadzki ani do dnia jej dokonania,
- musi spełnić jeden z warunków formalnych (np. posiadać obywatelstwo UE/EOG/Szwajcarii albo Kartę Polaka),
- musi dysponować certyfikatem rezydencji lub innymi dowodami zagranicznego miejsca zamieszkania,
- nie mógł wcześniej korzystać z ulgi.
Po spełnieniu tych warunków zwolnienie obejmuje przychody do 85 528 zł rocznie przez cztery kolejne lata – od roku przeprowadzki lub od roku następnego. W tej sprawie podatniczka wybrała wariant 2024–2027 i organ potwierdził jego prawidłowość.
Co to oznacza w praktyce
Interpretacja ma znaczenie dla szerokiej grupy osób. Jeżeli ktoś posiadający Kartę Polaka w 2022 r. uciekł przed wojną do Polski, spędził tu ponad pół roku, a następnie wrócił na Ukrainę i dopiero później przeprowadził się na stałe, sam ten wymuszony pobyt nie przekreśla prawa do ulgi.
Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty ośrodek interesów życiowych, który należy odpowiednio udokumentować. W praktyce oznacza to konieczność posiadania dowodów takich jak certyfikaty rezydencji, umowy o pracę, potwierdzenia dochodów, umowy najmu czy wyciągi bankowe. Bez nich organ może uznać, że rezydencja podatkowa została przeniesiona wcześniej, co wyklucza ulgę.
Warto przy tym podkreślić, że rozstrzygnięcie dotyczy konkretnego stanu faktycznego – w szczególności sytuacji, w której podatniczka wróciła na Ukrainę po 2022 r. i utrzymała tam ośrodek interesów życiowych. Nie każda osoba przebywająca w Polsce w związku z wojną spełni te warunki. Istotne jest również, że w praktyce szczególnie dotyczy to osób posiadających Kartę Polaka. Dokument ten pozwala spełnić jeden z warunków formalnych ulgi, ale nie jest wystarczający samodzielnie – konieczne jest łączne spełnienie wszystkich przesłanek.
Interpretacja potwierdza elastyczne podejście organów do sytuacji uchodźców wojennych z Ukrainy. Kluczowe znaczenie ma faktyczny ośrodek interesów życiowych, a nie formalne przekroczenie 183 dni pobytu. Największym ryzykiem w takich sprawach jest brak spójnej dokumentacji potwierdzającej rezydencję podatkową za granicą – jej brak może całkowicie odwrócić ocenę sprawy. W praktyce podatnicy powinni zabezpieczać dowody swojej rezydencji już na etapie przeprowadzki.
Ważne
O prawie do ulgi nie decyduje liczba dni spędzonych w Polsce, lecz to, gdzie faktycznie znajdowało się centrum życia podatnika.
Podstawa prawna
– art. 3 ust. 1 i 1a, art. 4a oraz art. 21 ust. 1 pkt 152 i ust. 39, 43 i 44 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych(t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 592)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu