Autopromocja

Od darmowej gwarancji trzeba zapłacić podatek

Mężczyzna podpisuje dokumenty
Brak odpłatności za gwarancje jest niewątpliwie nieodpłatnym świadczeniem – stwierdził WSAShutterStock
5 czerwca 2017

 Banki pobierają za udzielenie gwarancji bankowej opłaty i prowizje. Jeśli spółka ją otrzyma, ale nie musiała za nią płacić, to jest to dla niej nieodpłatne świadczenie – orzekł NSA.

Sprawa dotyczyła spółki, która podpisała z bankiem umowę kredytową w rachunku bieżącym. Zabezpieczeniem spłaty były gwarancje: bankowa i korporacyjna, wystawione przez inny bank i przedsiębiorstwo.

Naczelnik urzędu skarbowego ustalił, że spółka nie musiała za nie płacić. Uznał więc, że spółka miała przychód z nieodpłatnych świadczeń.

Tego samego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Szczecinie. Wyjaśnił, że nieodpłatne świadczenie w prawie podatkowym ma szersze znaczenie niż w prawie cywilnym. Jego cechą jest to, że otrzymujący przysporzenie majątkowe nie jest zobowiązany do żadnego świadczenia wzajemnego. Spółka nie poniosła żadnych kosztów, a zatem uzyskała korzyść wynikającą z zaniechania poboru wynagrodzenia za udzielone gwarancje. Fiskus zwrócił uwagę na to, że udzielenie gwarancji wiąże się z ryzykiem gospodarczym, co ma konkretną wartość finansową.

Spółka uważała z kolei, że nie uzyskała korzyści majątkowych w związku z nieodpłatnym otrzymaniem gwarancji. Zwróciła uwagę na to, że zgodnie z art. 876–887 kodeksu cywilnego, czynność poręczenia (zabezpieczenia) nie musi mieć charakteru odpłatnego. Z nieodpłatnym świadczeniem mielibyśmy do czynienia dopiero w momencie realizacji gwarancji (poręczeń) przez podmioty, które ich udzieliły – twierdziła.

Przegrała w sądach obu instancji. WSA w Szczecinie nawiązał do uchwał NSA z 24 października 2011 r. (sygn. akt II FPS 7/10) oraz z 24 maja 2010 r. (sygn. akt II FPS 1/10), w których wyjaśniono pojęcie nieodpłatnego świadczenia. Z uchwał wynika, że obejmuje ono wszystkie zjawiska gospodarcze i zdarzenia prawne, których następstwem jest uzyskanie korzyści kosztem innego podmiotu.

Brak odpłatności za gwarancje jest niewątpliwie nieodpłatnym świadczeniem – stwierdził WSA. Za bez znaczenia uznał to, że umowy gwarancji w chwili ich zawierania nie rodziły po stronie poręczającego bezpośrednich negatywnych skutków ekonomicznych.

Ze stanowiskiem tym zgodził się NSA. Sędzia Jerzy Rypina wyjaśnił, że jednym ze źródeł przychodów banków oraz przedsiębiorstw są prowizje i opłaty, które pobierają m.in. za udzielenie gwarancji bankowych. Skoro taka czynność ma określoną cenę, a spółka była z niej zwolniona, to powstało nieodpłatne świadczenie, które jest opodatkowane. 

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 31 maja 2017 r., sygn. akt II FSK 1263/15.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.