Firmy, które nie chcą rezygnować ze spotkań integracyjnych, mogą uniknąć naliczania PIT. Wystarczy, że zmienią one ich formę.
Kilka dni temu informowaliśmy na łamach DGP, że poszukiwanie dodatkowych wpływów budżetowych przez urzędników skarbowych sięgnęło zenitu. Wyciągają oni rękę po podatek nie od przekazanego pracownikom pozapłacowego świadczenia, ale już od pozostawienia go do dyspozycji. Oznacza to, że pracownik, który dostał od szefa zaproszenie na firmową imprezę, zapłaci PIT nawet wtedy, gdy na spotkaniu się nie pojawi.
– Nie chcę firmowych spotkań. Nie dość, że muszę poświęcić swój prywatny czas, aby na imprezie się pojawić, to dodatkowo mam płacić PIT – stwierdza pan Mariusz zatrudniony na etacie w warszawskiej firmie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.