Certyfikat rezydencji: Prawo nowe, a stare kontrowersje nadal aktualne

prawo, biznes, dokument
Nowelizacja, która weszła w życie od początku 2017 r., zakończy wieloletni spór.ShutterStock
27 lutego 2017

Od początku 2017 r. firmy nieposiadające tzw. certyfikatu rezydencji muszą zapłacić w Polsce podatek od każdej zagranicznej inwestycji. Nie ma znaczenia, czy miała ona jakikolwiek związek z naszym krajem.

2836659-rafal-ciolek-doradca-podatkowy.jpg
Rafał Ciołek doradca podatkowy, partner w zespole podatków międzynarodowych KPMG w Polsce
2836665-jozef-banach-radca-prawny-w-incorpore.jpg
Józef Banach radca prawny w InCorpore Banach Szczepanik Partnerzy

Dla fiskusa wystarczy bowiem, aby z Polski wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Wynika to ze znowelizowanego art. 3 ust. 2 i ust. 2a odpowiednio ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1888) i PIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032). Do tej pory przepisy mówiły tylko, że każdy nierezydent (w tym przypadku zagraniczny usługodawca), który osiąga dochody na terytorium Polski, powinien rozliczyć się z nich z polskim fiskusem. Nie wyjaśniały jednak, co oznacza osiągnięcie dochodu w naszym kraju. Część sądów administracyjnych tak jak podatnicy uważała, że musi to być powiązane np. z realną inwestycją w Polsce. Taką, która przyniesie tu efekty. Pozostałe przychylały się do zdania fiskusa i uważały, że wystarczy, aby z naszego kraju wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Teraz problem odchodzi do lamusa, ale nowe przepisy ciągle budzą kontrowersje.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png