Ceny transferowe. MF: Domniemanie to uproszczenie, a nie kłopot

podatki
<p>Eksperci wskazują, że stwierdzenia, które padają w odpowiedzi MF, nie wynikają z przepisów ani z projektu objaśnień podatkowych w tej sprawie.</p>ShutterStock
19 kwietnia 2021

Nawet gdyby kontrahent polskiego podatnika wypił wszystkie zapasy kawy w Monako czy Hongkongu, to jeżeli jest rzeczywistym beneficjentem niemającym siedziby w raju podatkowym, nie powstanie obowiązek sporządzenia dokumentacji cen transferowych

Takie stanowisko przedstawiło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania DGP. Eksperci nadal twierdzą, że co innego wynika z przepisów o cenach transferowych oraz z projektu objaśnień podatkowych.

Przypomnijmy że chodzi o obowiązujące od 1 stycznia br. przepisy o cenach transferowych – art. 11o ust. 1a i 1b ustawy o CIT. Nakazują one sporządzenie lokalnej dokumentacji cen transferowych podatnikowi, który zrealizował transakcje z kontrahentem (powiązanym lub niepowiązanym, zagranicznym lub krajowym) na ponad 0,5 mln zł rocznie, jeśli kontrahent ten z kolei dokonał jakiegokolwiek rozliczenia z podmiotem z raju podatkowego. Pisaliśmy o tym w artykule „Podatkowy absurd za kawę w raju” (DGP nr 70/2021).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.