Gmina musi uzasadnić swój prewspółczynnik

pieniądze
Gmina uważała, że najlepszy w jej sytuacji będzie prewspółczynnik powierzchniowy, a więc obliczony jako średnioroczna powierzchnia wykorzystywana do działalności gospodarczej w ogólnej średniorocznej powierzchni wykorzystywanej do działalności gospodarczej i poza tą działalnością. ShutterStock
16 października 2019

Jeśli gmina nie wyjaśni, dlaczego inna metoda obliczania prewspółczynnika jest w jej przypadku bardziej adekwatna, to musi stosować tę z rozporządzenia ministra finansów – wynika z wyroku NSA.

Sprawa dotyczyła gminy, która realizowała inwestycję – termomodernizację budynku komunalnego. Po jej zakończeniu chciała wynająć część lokali w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a pozostałą część wykorzystać do zadań własnych. Dokładnie wiedziała, jaką powierzchnię wykorzysta do działalności gospodarczej, a jaką na własne potrzeby. Nie była jednak w stanie równie precyzyjnie przyporządkować wydatku inwestycyjnego do obu rodzajów czynności. Spór z fiskusem sprowadzał się więc do rozstrzygnięcia, jaki rodzaj prewspółczynnika zastosować w tym przypadku.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.