Jeśli gmina nie wyjaśni, dlaczego inna metoda obliczania prewspółczynnika jest w jej przypadku bardziej adekwatna, to musi stosować tę z rozporządzenia ministra finansów – wynika z wyroku NSA.
Sprawa dotyczyła gminy, która realizowała inwestycję – termomodernizację budynku komunalnego. Po jej zakończeniu chciała wynająć część lokali w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a pozostałą część wykorzystać do zadań własnych. Dokładnie wiedziała, jaką powierzchnię wykorzysta do działalności gospodarczej, a jaką na własne potrzeby. Nie była jednak w stanie równie precyzyjnie przyporządkować wydatku inwestycyjnego do obu rodzajów czynności. Spór z fiskusem sprowadzał się więc do rozstrzygnięcia, jaki rodzaj prewspółczynnika zastosować w tym przypadku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.