Do niedawna nikt nie traktował poważnie wypowiedzi polityków na tematy podatkowe.

W żadnym cywilizowanym kraju nie utrzymałby się dłużej niż do wieczora polityk, który zapowiedziałby pięciokrotny wzrost opodatkowania żywności. U nas tacy pozorni samobójcy wygrywają kolejne wybory. Przykładem jest chociażby powtarzane od lat hasło ujednolicenia stawki VAT do poziomu np. 15 proc. Przy obecnym opodatkowaniu ziemniaków czy mięsa stawką 3 proc. oznacza to pięciokrotny wzrost opodatkowania, a więc ucieczkę całych segmentów rynku na bazary lub za granicę, bo w ościennych krajach nie ma tak wysokich podatków od żywności.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.