Sądy zrównują e-faktury i e-deklaracje z dowodami na papierze

Faktura, podatki
FakturaShutterStock
13 września 2012

Poczta elektroniczna to obecnie jeden z podstawowych środków komunikacji między podatnikami, który dopuszczają też sądy. Jak wynika z orzecznictwa, sądy coraz częściej odwołują się do doświadczenia życiowego firm, a więc do elektronicznej wymiany dokumentów i danych między firmami i z fiskusem.

W sprawie, którą rozstrzygał WSA w Olsztynie (wyrok z 12 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Ol 156/12), wiadomość z e-maila rodziła spór między podatnikiem a organem podatkowym. Organ nie uznał za skuteczne wypowiedzenia umowy dzierżawy przesłanej w e-mailu. Wskazał, że pismo, otrzymane drogą elektroniczną bez potwierdzenia daty jego otrzymania zostało przedłożone dopiero na etapie odwołania. Co więcej, wypowiedzenie umowy nie zostało zgłoszone przy sporządzaniu aktu notarialnego. Podatnik z kolei odpowiedział, że nie było potrzeby przedstawiania umowy notariuszowi. Wyjaśnił również, że po otrzymaniu e-maila z dokumentem drukuje go, a wiadomość usuwa. Sąd rozstrzygając sprawę, orzekł, że organ powinien zbadać dokument przedstawiony przez skarżącego. Skoro tego nie zrobił, to naruszył zasady postępowania podatkowego. WSA nie zakwestionował więc dokumentu z e-maila tylko dlatego, że został on przesłany organowi podatkowemu pocztą elektroniczną.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.