Na zmianach w janosikowym nie stracą gminy i powiaty. Największy problem jest z województwami.
Pierwszym orędownikiem zmian w janosikowym było województwo mazowieckie. To ono jest jedynym płatnikiem subwencji na rzecz teoretycznie biedniejszych województw. Jednak zgodnie ze sprawozdaniem, które ostatnio przyjęli posłowie z podkomisji finansów publicznych, limit wpłat na janosikowe miałby wynieść 40 proc. wpływów podatkowych. Mazowsze, które początkowo zaproponowało ograniczenie limitu do 30 proc., zgodziło się na limit wynoszący 35 proc. Zmiana zaproponowana przez posłów nie daje więc Mazowszu w zasadzie nic, ponieważ w tym roku przeznaczy ono na janosikowe ok. 40 proc. wpływów.
– Jeśli limit nie zostanie obniżony, to w przyszłym roku będzie jeszcze mniej pieniędzy na kulturę, oświatę i zdrowie – ostrzega Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.