Autopromocja

Janosikowe w końcu przed TK

Pieniądze, podatki
PieniądzeShutterStock
14 stycznia 2013

Trybunał Konstytucyjny zdecyduje jutro o przyszłości samorządów. Rozstrzygnie, czy zasady, na podstawie których pozyskiwane są pieniądze na funkcjonowanie jednostek samorządowych, należy zmienić. Nie próbując czegokolwiek sugerować sędziom, uważam, że naszedł czas na zmiany.

Finanse samorządów reguluje ustawa z listopada 2003 r. Z jednej strony jest gwarancją ich funkcjonowania, z drugiej podcina im skrzydła. Szczególnym złem jest janosikowe. Bogatsze gminy mają obowiązek pomocy biedniejszym – problem w tym, że janosikowe nie realizuje zasady solidaryzmu. Efekt jest taki, że duże miasta są pozbawiane możliwości inwestycyjnych, przez co poziom życia ich mieszkańców nie rośnie. Z kolei małe miasta, które dostają jałmużnę w postaci janosikowego, pieniędzy mają i tak za mało, więc zamiast inwestować je w szkoły czy infrastrukturę, konsumują je na potrzeby chwili. Oto, na czym konkretnie polega ułomność prawa określającego finansowe funkcjonowanie samorządu.

Po pierwsze, na braku odpowiedniego uzasadnienia wprowadzenia mechanizmu wyrównawczego. System wpłat do budżetu państwa na część równoważącą subwencji ogólnej na poziomie gminnym zmodyfikowano w stosunku do systemu wprowadzonego ustawą z dnia 26 listopada 1998 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, a system wpłat na część równoważącą na poziomie powiatowym wprowadzono bez odpowiedniego uzasadnienia oraz bez uwzględnienia możliwości spadku dochodów na odpowiednich szczeblach jednostek samorządu w wyniku zmian ustawodawczych oraz spowolnienia gospodarczego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.