Zwiększony limit danych pod lupą UKE. To koniec usług zero-ratingu?

telefon, konsument
Dzięki zero-ratingowi można wypromować konkretny serwis w sieci kosztem innych, konkurencyjnych.ShutterStock
15 grudnia 2016

Twittujesz, słuchasz muzyki albo oglądasz seriale na komórce bez obaw o przekroczenie limitu danych? Wkrótce może się to zmienić.

Liczba usług, jakie rodzimi operatorzy dają swoim klientom bez pomniejszania wykupionego pakietu danych, rośnie. T-Mobile w wybranych taryfach od niedawna oferuje w tym modelu dostęp do serwisów społecznościowych, jak Facebook, Messenger, WhatsApp i Twitter, a od listopada nawet randkowy Tinder. Limitu danych nie pomniejsza także korzystanie z muzycznego Tidala czy słuchanie stacji radiowych. – Rozwiązania zero-rating cieszą się bardzo dużą popularnością wśród klientów – przyznaje Wojciech Strzałkowski z T-Mobile. Takich ofert nie brakuje też u pozostałych graczy – na przykład telewizję Play z HBO czy Orange TV GO też można oglądać bez obaw, że za chwile wyczerpie się limit transferu danych.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.