5G bez chińskich firm? Europejskie telekomy mają plany awaryjne

Jest pięciu potencjalnych dostawców urządzeń do budowy sieci piątej generacji. Dwóch chińskich (Huawei i ZTE), dwóch europejskich (Ericsson i Nokia) oraz południowokoreański Samsung, o którym nie należy zapominać, choć nie jest obecny w Polsce – mówi Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska
Sieć 5GShutterStock
6 sierpnia 2020

Chociaż żaden kraj UE nie zabronił budowy 5G z chińskimi dostawcami, operatorzy szykują się na taki scenariusz.

– Jest pięciu potencjalnych dostawców urządzeń do budowy sieci piątej generacji. Dwóch chińskich (Huawei i ZTE), dwóch europejskich (Ericsson i Nokia) oraz południowokoreański Samsung, o którym nie należy zapominać, choć nie jest obecny w Polsce – mówi Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska. – Jest to więc w tej chwili otoczenie konkurencyjne. Gdyby Chińczycy zostali wykluczeni z budowy 5G, co w Polsce nie zostało postanowione, konkurencja będzie mniejsza i wtedy można oczekiwać, że wzrosną ceny sprzętu do budowy tej infrastruktury – dodaje.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.