Nowacki: Wiedźmin - nasz hit eksportowy

Paweł Nowacki
Paweł NowackiDGP / Wojtek Gorski
18 maja 2015

Popularność gry „Wiedźmin” na świecie zdecydowanie przerasta najlepsze polskie filmy fabularne. Larum, jakie podniesiono po wywiadzie z założycielem studia filmowego w Alwernii (że państwo nie pomaga w produkcji filmowej), brzmi chyba dla producenta gry egzotycznie. „Wiedźmin” i inne polskie gry są naszym najlepszym towarem eksportowym, a kinematografia może tylko pomarzyć o takim sukcesie. I producent gry nie wyciąga ręki po pomoc do państwa.

Przedpremierowe recenzje szczególnie pozytywne są za granicą. Serwisy branżowe pieją z zachwytu. Kilka dni temu na grę złożono już ponad milion przedpremierowych zamówień. Akcje producenta w ciągu tygodnia podskoczyły o 20 proc., a inne firmy planują giełdowe debiuty. Czy trzeba więcej dowodów na to, że innowacyjna branża, jaką jest produkcja gier komputerowych, daje sobie świetnie radę?

Pozostało 60% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.