Podczas gali finałowej akcji „Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości” dyrektor Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji uhonorował Grupę Azoty SA za wkład w rozwój kształcenia zawodowego. – To drugi rok, kiedy przyznajemy nagrodę przedsiębiorcy, który w spektakularny sposób wspiera edukację i stara się zaangażować w to, by na różnych poziomach była ona coraz bardziej nowoczesna i odpowiadała na wyzwania przyszłości – mówił, uzasadniając wybór, dr Paweł Poszytek, dyrektor generalny FRSE.
Dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu Grupy Azoty, zapewnił, że spółka nadal będzie angażować się w edukację. – Od lat staramy się wspierać szkolnictwo zawodowe, zwłaszcza w lokalizacjach, w których mamy nasze fabryki – mówił. Jak dodał, Azoty współpracują z wieloma szkołami zawodowymi. – Tak jak nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości, tak nie ma przedsiębiorczości bez dobrego szkolnictwa zawodowego – tłumaczył.
Grupa Azoty we wrześniu podpisała z fundacją porozumienie wspierające projekt WorldSkills, obecny w Polsce od trzech lat. To międzynarodowe, cykliczne wydarzenia promujące umiejętności zawodowe – konkursy, w których rywalizuje 30 państw z Europy i aż 85 państw w edycji globalnej. To największe tego rodzaju zawody na świecie. Towarzyszą im rozmaite prezentacje, pokazy, wystawy, konferencje i seminaria branżowe. Konkursy mają zachęcić młodych ludzi do podnoszenia jakości swoich umiejętności zawodowych w ścisłej współpracy z pracodawcami, a także promować najnowsze rozwiązania. Obszarami rywalizacji są zarówno tradycyjne branże, jak i rozwijające się sektory, np. mechatronika. Biorą w nim udział osoby poniżej 25. roku życia. – Staramy się robić wszystko, by rozpropagować ten program, który jest bardzo dobrze rozpoznawalny na świecie. Sponsoruje go wielki biznes, angażują się też głowy państw – mówił dr Paweł Poszytek. Polscy uczniowie odnoszą w nim pierwsze sukcesy – rok temu jeden z nich zdobył wicemistrzostwo świata w gotowaniu.