Atrakcyjne turystycznie gminy zmagają się ze skutkami liberalizacji prawa budowlanego. Domagają się zmiany przepisów. Resort rozwoju analizuje te postulaty.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego informuje, że zasięg i liczba samowoli budowlanych na terenach atrakcyjnych turystycznie, które nie są przeznaczone pod zabudowę, stały się ostatnio istotnym problemem. O pomoc do GUNB zwróciło się kilka gmin nadmorskich.
– Problem z samowolami budowlanymi typu domki holenderskie czy rekreacyjne na terenach nieprzewidzianych pod zabudowę jest zauważalny w gminie od wielu lat. W celu zapobieżenia temu procederowi pierwszymi krokami podjętymi przez gminę było przyjęcie w latach 2006–2007 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego zakazujących zabudowy na obszarach ważnych i atrakcyjnych przyrodniczo. Dotyczy to głównie terenów rolnych i leśnych zlokalizowanych niedaleko morza oraz rzek. Działania te nie przyniosły rezultatów i z roku na rok obserwujemy znaczny przyrost samowoli budowlanych – mówi Tomasz Staszewski, kierownik referatu gospodarki nieruchomościami i gospodarki przestrzennej w Urzędzie Gminy we Władysławowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.