W sądach na wariackich papierach. Problem z e-doręczeniami

wolność słowa, internet
<p>&nbsp;Właśnie problemy z RODO i ujawnieniem w systemie numerów PESEL pełnomocników i pracowników sądów stawiają pod znakiem zapytania kwestię korzystania z e-doręczeń</p>Shutterstock
1 lipca 2021

Od soboty sądy mają dostarczać pełnomocnikom pisma w postaci elektronicznej za pośrednictwem portalu informacyjnego sądów. W teorii, bo w rzeczywistości na przeszkodzie może stanąć m.in. RODO

Wymóg co do korespondencji w postępowaniach cywilnych na czas epidemii, a także okres roku po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego, wprowadza art. 15zzs9 ustawy covodowej (Dz.U. z 2021 r. poz. 1090). Co ciekawe, dotyczyć będzie tylko adwokatów, radców, rzeczników patentowych czy radców Prokuratorii Generalnej RP, ale już nie prokuratorów, którzy również przecież biorą udział w sprawach cywilnych.

I tak każdy profesjonalny pełnomocnik musi w pierwszym piśmie procesowym podać adres poczty elektronicznej i numeru do kontaktu z sądem, a pisma sądowe będą mu doręczane poprzez umieszczenie w portalu informacyjnym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.