Jarosław Kaczyński zapowiedział w niedzielę w Gnieźnie, że PiS zajmie się sytuacją w spółdzielniach mieszkaniowych i, jak wszystkie problemy w Polsce, będzie starało się rozwiązać. Zaznaczył, że może nawet w tej sprawie zorganizowane zostanie referendum.
Kaczyński, w czasie spotkania z mieszkańcami, został zapytywany, czy PiS zamierza ująć w programie uzdrowienie sytuacji w spółdzielniach mieszkaniowych. Pytający ocenił, że w spółdzielniach wyłanianie prezesów i rad nadzorczych jest fikcyjne.
- powiedział prezes PiS.
Kaczyński dodał, że "jeżeli sytuacja będzie inna, to PiS za to się weźmie, bo diagnozę całkowicie potwierdza".
Zaznaczył, że w tej sprawie potrzebne jest trochę dobrej woli. Zwrócił też uwagę, że prezesi spółdzielni mają do dyspozycji liczne pisemka, sieci kablowe, małe telewizje, które stanowią dużą siłę, a wielu spółdzielców to akceptuje.
- zapewnił lider PiS.
Kaczyński wskazał, że w wielu sprawach jest potrzebna aktywność społeczna - żeby trudno było robić nadużycia w spółdzielniach, w samorządzie - dzięki temu można by dobrze rządzić. Zaznaczył, że "władza centralna może bardzo dużo, ale nie może wszystkiego".
- argumentował prezes PiS. (PAP)
Autor: Jerzy Rausz
rau/ mir/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu