Opłaty za marnowanie żywności będą pięciokrotnie wyższe

Marnowanie żywności
Marnowanie żywnościShutterStock
18 września 2024

Wzrost opłat za marnowanie żywności to jedna ze zmian, które znalazły się w założeniach do nowelizacji ustawy mającej przeciwdziałać temu zjawisku. Zdaniem ekspertów to dobry ruch.

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności został właśnie wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które jest jego autorem, planuje m.in. doprecyzowanie definicji „marnowanie żywności”, tak aby odzwierciedlała założenie, że dopóki żywność nie stanie się odpadem, należy się starać ją uratować. Przy czym marnowaniem są nie tylko działania, na skutek których dochodzi do przeterminowania żywności, ale także zaniechania, które do tego doprowadziły. Uszczegółowiana ma zostać też definicja „sprzedawców żywności”, którzy są zobowiązani do zawarcia umowy nieodpłatnego przekazania żywności organizacji pozarządowej. Nowa definicja ma objąć pojedyncze sklepy, co ukróci wątpliwości interpretacyjne, czy obowiązek dotyczy całych sieci handlowych.

Umowa, którą sprzedawcy żywności mają obowiązek zawrzeć z organizacją pozarządową, dotyczy produktów, których termin ważności nie minął, ale nie są one przeznaczone do sprzedaży, na przykład z powodu wady wyglądu, opakowania czy zbliżającego się upływu daty ważności. Sklepy, które zamiast przekazać żywność, zutylizują ją, będą musiały zapłacić 50 gr za każdy kilogram. Obecnie opłata ta wynosi 10 gr za 1 kg. Projekt przewiduje podniesienie kar za niewniesienie opłaty, wniesienie jej w niepełnej wysokości albo nie w terminie, z obowiązującego dziś przedziału od 500 zł do 10 000 zł do kwoty od 5000 zł do 15 000 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.