Autopromocja

Kredyt na zator, a nie działalność. Małe firmy biorą pożyczki tylko gdy muszą

Kredyt na zator, a nie działalność. Małe firmy biorą pożyczki tylko gdy muszą
Dziennik Gazeta Prawna
18 października 2018

Im mniejsza firma, tym większa niechęć do zaciągania pożyczek. Przedsiębiorcy biorą je tylko wtedy, kiedy muszą.

Zaledwie jedna trzecia małych firm korzysta regularnie z bankowych kredytów i pożyczek, by zasilać w ten sposób bieżącą działalność. To wnioski z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy faktoringowej NFG z grupy Kaczmarski (w jej skład wchodzi m.in. Krajowy Rejestr Długów). Mała firma w tym ujęciu to taka, która zatrudnia nie więcej niż dziewięć osób, a jej roczne przychody nie przekraczają 5 mln zł.

Autorzy raportu, który powstał na bazie ankiety, zwracają uwagę na dwa istotne aspekty. I to takie, które z pozoru wzajemnie się wykluczają.

Pierwszy to motywacja, jaką kierują się mikroprzedsiębiorcy, wybierając raczej własne środki do finansowania biznesu niż kredyty od banków.

– Nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, ponieważ nie chcą się dodatkowo zadłużać. Mają też problem z pozyskaniem finansowania z uwagi na to, że dla banków są po prostu mało wiarygodne – mówi Dariusz Szkaradek, prezes NFG.

To właśnie firmy mikro mają największy kłopot z utrzymaniem płynności. Według danych Krajowego Rejestru Długów w II kw. aż 39 proc. takich przedsiębiorstw wskazywało opóźnienia w płatnościach jako barierę w swojej działalności. Dla porównania: odsetek średnich firm, które miały takie kłopoty, wynosił 19 proc.

Z danych zebranych przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii wynika, że zjawisko przeterminowanych należności dotyka 80–90 proc. firm w Polsce. Aż 32,6 proc. przedsiębiorców ma problem z terminową zapłatą za ponad jedną trzecią swoich należności. Według badań Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przeprowadzonych na zlecenie MPiT na każde należne 1000 zł z tytułu dostarczonego towaru lub usługi aż 250 zł jest opóźnionych.

Drugi aspekt to powody, dla których przedsiębiorcy decydują się iść do banku po pieniądze. Aż 61,3 proc. z nich przeznacza je na zapłatę kontrahentom. Co może sugerować, że gdy problemy z płynnością zagrażają bieżącym rozliczeniom i firma jest pod ścianą, kredyt staje się ostatnią deską ratunku. Pytani o konkretne przyczyny brania kredytów na bieżącą działalność, właściciele firm na pierwszym miejscu wskazują właśnie długie terminy zapłaty w branży, w której działają (49 proc. odpowiedzi), i opóźnienia w płatnościach realizowanych przez kontrahentów (47,6 proc.).

Dariusz Szkaradek zwraca uwagę, że takie podejście do zewnętrznego finansowania jest szkodliwe dla samych firm. To, że korzystają przede wszystkim z własnych środków, a kredyty traktują tylko jako koło ratunkowe, może wystarczyć do utrzymania się na rynku, ale nie do prowadzenia ekspansji.

– To, że mikroprzedsiębiorstwa nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, oznacza dla nich stagnację i brak rozwoju – mówi prezes NFG. Bo przy tak niskich marżach, jakie są dziś w większości branż, nie zarobią tyle, by rozwój sfinansować własnymi siłami. Do tego dochodzi strach. Co częściowo można usprawiedliwić: mikroprzedsiębiorcy w łańcuchach dostaw są często poddostawcami dla dużych podmiotów. To uzależnia ich od praktyk płatniczych stosowanych przez odbiorcę i zniechęca do podejmowania dodatkowego ryzyka rynkowego. Piętnowanie niewłaściwych praktyk – poza sankcjami za świadome opóźnianie płatności – to jeden z pomysłów na walkę z zatorami, jakie w opublikowanym ostatnio projekcie przedstawiło MPiT. Resort ten chce, żeby Ministerstwo Finansów mogło pozyskiwać od firm o przychodach większych niż 50 mln euro informacje o stosowanych przez nie terminach płatności i publikować je na swojej stronie. Chodzi nie tylko o informację dla innych kontrahentów, ale też o wywarcie społecznej presji podobnej do tej, na jaką liczy resort finansów, publikując dane o rozliczeniach podatkowych największych podatników CIT.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.