Szpital chce leczyć chorą na SM. Tylko nie wie jak

28 marca 2012

Placówka we Wrocławiu, która otrzymała sądowy nakaz podania drogiego leku chorej na stwardnienie rozsiane, odwoła się od tej decyzji. Ale nie po to, żeby odmówić leczenia pacjentce, lecz doprecyzować, w jaki sposób ma przebiegać terapia. Precedensowe stanowisko sądu zostało wydane jako zabezpieczenie na czas trwania postępowania. Sprawę opisywaliśmy w poniedziałkowym numerze DGP.

Dorota Zielińska boi się, że szpital poda jej lek pod warunkiem, że zostanie na stałe w szpitalu. To oznaczałoby, że zostanie uwięziona w placówce na kilka lat. Sam szpital broni się argumentami, że szuka podstaw do otrzymania refundacji z NFZ. – Lek nie jest w żadnym programie terapeutycznym, nie mamy więc podstawy, żeby wydać go pacjentce do domu – tłumaczy Marzena Kasperska, rzeczniczka Szpitala Wojskowego z Polikliniką SP ZOZ. Dodaje, że lekarze zdają sobie sprawę, że nakaz pozostawienia chorej w szpitalu byłby absurdalny. Dlatego placówka chce złożyć odwołanie.

Pozostało 63% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png