Rosja testuje NATO na Bałtyku. Polska nagle przyspiesza zbrojenia

Żołnierz
Rosnące zagrożenie dla infrastruktury krytycznej na Bałtyku przyspieszyło decyzje dotyczące modernizacji polskiej Marynarki Wojennej.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 11:19

Rosnące zagrożenie dla infrastruktury krytycznej na Bałtyku przyspieszyło decyzje dotyczące modernizacji polskiej Marynarki Wojennej. Polska podpisała umowę na trzy okręty podwodne A26, realizuje kolejne programy okrętowe, a do najwyższych dowództw trafiają oficerowie sił morskich i powietrznych. Jak opisuje Onet, zmiana jest reakcją zarówno na wieloletnie zaniedbania, jak i na presję wynikającą z rosyjskiej aktywności w regionie.

Punktem zwrotnym stała się seria incydentów dotyczących podmorskiej infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej. Uszkodzenia kabli na Bałtyku oraz działalność jednostek wiązanych z rosyjską flotą cieni sprawiły, że problem przestał być traktowany wyłącznie jako kwestia bezpieczeństwa poszczególnych państw nadbrzeżnych.

W styczniu 2025 r. NATO uruchomiło operację Baltic Sentry, której celem jest wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej na morzu. Sojusz skierował do tego zadania m.in. fregaty, lotnictwo patrolowe i bezzałogowe jednostki nawodne. Decyzja była bezpośrednią reakcją na kolejne zakłócenia i uszkodzenia podmorskich połączeń między państwami regionu.

Problem nie zniknął. Unia Europejska nadal rozszerza sankcje przeciwko statkom tworzącym rosyjską flotę cieni. W kwietniu 2026 r. kolejne 46 jednostek objęto zakazem wstępu do unijnych portów i świadczenia usług związanych z transportem morskim. Liczba statków objętych tym mechanizmem wzrosła wówczas do 632.

Dla Polski oznacza to konieczność ochrony nie tylko własnego wybrzeża, lecz także portów, terminali energetycznych, szlaków transportowych, kabli telekomunikacyjnych i innych instalacji o znaczeniu strategicznym.

Marynarka Wojenna przez lata na dalszym planie

Jak opisuje Onet, świadomość skali problemu miała w resorcie obrony narastać stopniowo. Według rozmówców portalu impulsem była m.in. prośba sojuszników o wsparcie patroli na Bałtyku. Wówczas w Warszawie miało stać się jasne, że możliwości polskiej floty są znacznie mniejsze niż potrzeby wynikające z nowej sytuacji bezpieczeństwa.

Marynarka Wojenna przez lata znajdowała się na dalszym planie modernizacji Sił Zbrojnych. Kolejne rządy koncentrowały wydatki przede wszystkim na wojskach lądowych, uzasadniając to koniecznością przygotowania do obrony terytorium kraju przed rosyjskim uderzeniem ze wschodu.

Efektem były wielomiliardowe zakupy czołgów, armatohaubic, wyrzutni rakietowych i innych systemów dla wojsk lądowych. Jednocześnie program budowy nowych okrętów podwodnych przez dziesięciolecia nie doczekał się finału, a część jednostek pozostających w służbie osiągała zaawansowany wiek.

Oficer Marynarki Wojennej cytowany przez Onet ocenia, że w razie konfliktu Rosja mogłaby próbować ograniczyć Polsce dostęp do portów, terminali i morskich szlaków komunikacyjnych. Według rozmówcy portalu Bałtyk pozostawał słabym punktem polskiego systemu obronnego, mimo że jego strategiczne znaczenie systematycznie rosło.

Program Orka i trzy okręty podwodne A26

Najważniejszą decyzją dotyczącą Marynarki Wojennej było sfinalizowanie programu Orka. 29 czerwca 2026 r. w Gdyni podpisano umowę na zakup trzech szwedzkich okrętów podwodnych A26. Porozumienie zawarto podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych z udziałem premiera Donalda Tuska i premiera Szwecji Ulfa Kristerssona.

Okręty mają trafić do Polski w ramach wieloletniego programu budowy zdolności operowania pod wodą. Według wcześniejszych informacji MON wartość zakupu trzech jednostek ma wynosić około 10 mld zł.

A26 to okręty projektowane z myślą o działaniach na stosunkowo płytkich i trudnych akwenach, takich jak Bałtyk. Mają umożliwiać prowadzenie skrytego rozpoznania, długotrwałych operacji podwodnych oraz współpracę z wojskami specjalnymi i systemami bezzałogowymi.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada również udział polskich stoczni i przedsiębiorstw w realizacji programu. Współpraca ma obejmować zdolności związane z obsługą, naprawami i utrzymaniem okrętów, a także inwestycje szwedzkich firm w Polsce.

Do czasu przyjęcia pierwszych docelowych jednostek polscy marynarze mają korzystać z rozwiązania pomostowego. Jeszcze w 2025 r. MON informowało o planowanym użyczeniu Polsce szwedzkiego okrętu A17. Szkolenie załóg ma rozpocząć się wcześniej niż eksploatacja nowych A26.

Fregaty Miecznik i kolejne programy Marynarki Wojennej

Program Orka nie jest jedynym elementem modernizacji floty. W ramach programu Miecznik powstają trzy fregaty wielozadaniowe. Mają one zapewnić Marynarce Wojennej zdolności do zwalczania celów powietrznych, nawodnych i podwodnych oraz do współdziałania z siłami NATO.

Realizowany jest również program Delfin obejmujący dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego. Jednostki powstają we współpracy ze Szwecją i mają służyć do pozyskiwania informacji o aktywności przeciwnika w przestrzeni elektromagnetycznej.

Flota jest równolegle wzmacniana kolejnymi niszczycielami min typu Kormoran II. Rozwijane są również zdolności związane z systemami bezzałogowymi, rozpoznaniem podwodnym i ochroną infrastruktury krytycznej.

Znaczenie takich systemów rośnie wraz ze zmianą charakteru zagrożeń. Do uszkodzenia kabla lub rurociągu nie jest potrzebna klasyczna operacja wojskowa. Państwo prowadzące działania hybrydowe może wykorzystywać statki handlowe, jednostki o niejasnej strukturze właścicielskiej, kotwice, urządzenia podwodne lub bezzałogowce.

Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim i większa rola marynarzy

Modernizacji sprzętu towarzyszą zmiany personalne w najwyższych strukturach dowodzenia. W czerwcu 2026 r. doszło do serii nominacji, które zwiększyły znaczenie oficerów wywodzących się z Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych.

Nowym dowódcą operacyjnym rodzajów sił zbrojnych został gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak. Jego zastępcą został kontradmirał Piotr Sikora, doświadczony oficer Marynarki Wojennej, który dowodził m.in. 8. Flotyllą Obrony Wybrzeża oraz Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO.

W Dowództwie Generalnym stanowisko zastępcy dowódcy objął natomiast wiceadmirał Krzysztof Jaworski, wcześniej dowódca Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego. Drugim zastępcą został gen. dyw. pil. Ireneusz Starzyński.

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oficjalnie wskazywał, że jednym z celów zmian było zwiększenie reprezentacji Marynarki Wojennej w centralnych instytucjach odpowiedzialnych za dowodzenie armią.

Ma to znaczenie nie tylko symboliczne. Współczesna operacja obronna wymaga jednoczesnego wykorzystania wojsk lądowych, lotnictwa, marynarki, systemów rakietowych, rozpoznania, cyberwojsk i środków bezzałogowych. Obecność oficerów różnych rodzajów sił zbrojnych w najważniejszych dowództwach ma ułatwiać planowanie takich operacji.

Bałtyk jako jeden z najważniejszych obszarów bezpieczeństwa NATO

Zmiana podejścia Polski wpisuje się w szerszy proces zachodzący w całym Sojuszu Północnoatlantyckim. Po przystąpieniu Finlandii i Szwecji do NATO strategiczna sytuacja na Bałtyku uległa zasadniczej zmianie. Jednocześnie Rosja nadal dysponuje potencjałem wojskowym w regionie i może prowadzić działania poniżej progu otwartego konfliktu.

NATO rozwija więc nie tylko klasyczne patrole okrętów i samolotów, ale także systemy obserwacji infrastruktury podwodnej. W 2025 r. podczas ćwiczeń Task Force X-Baltic wykorzystano ponad 70 systemów powietrznych, nawodnych i podwodnych do prowadzenia rozpoznania, obserwacji kluczowych przejść oraz ochrony infrastruktury krytycznej.

Dla Polski oznacza to zmianę roli Marynarki Wojennej. Jej zadaniem nie jest już wyłącznie obrona wybrzeża. Flota musi uczestniczyć w ochronie szlaków dostaw, portów, terminali, infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej, a także wspierać działania całego NATO na północno-wschodniej flance.

Z materiału Onetu wynika, że właśnie rosnąca aktywność Rosji na Bałtyku i naciski sojuszników przyspieszyły zmianę podejścia w Warszawie. Po latach skupienia niemal wyłącznie na ciężkich wojskach lądowych Polska zaczyna budować zdolności pozwalające prowadzić działania również na morzu i pod jego powierzchnią.

Źródła:

  • Onet, materiał „Wojsko zrozumiało, że tutaj Rosja może nas stłamsić. Ktoś w ministerstwie wreszcie się obudził”
  • Ministerstwo Obrony Narodowej, komunikat z 29 czerwca 2026 r. dotyczący podpisania umowy na trzy okręty podwodne A26
  • Ministerstwo Obrony Narodowej, informacje dotyczące programu Orka i rozwiązania pomostowego
  • NATO, informacje o operacji Baltic Sentry i ochronie infrastruktury podmorskiej
  • NATO Allied Command Transformation, informacje o Task Force X-Baltic
  • Rada Unii Europejskiej, informacje o sankcjach wobec rosyjskiej floty cieni
  • Polska Zbrojna, informacje o zmianach kadrowych w Siłach Zbrojnych RP
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png