Sąd: pacjent nie może żądać od szpitala, aby go leczył konkretnym lekiem

Leki
LekiShutterStock
26 kwietnia 2012

Wrocławski szpital wywalczył sobie prawo do zaprzestania leczenia Doroty Zielińskiej chorej na stwardnienie rozsiane lekiem Gilenya. W marcu postanowienie o obowiązku podawania jej tego preparatu wydał Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Leczenie to miało być zapewnione na czas postępowania sądowego. Wczoraj sąd apelacyjny uchylił to postanowienie.

Wyrok ten nie przesądza o ostatecznym rozstrzygnięciu jakie zapadnie w procesie, toczącym się na drodze cywilnej przeciw 4. Wojskowemu Szpitalowi Klinicznemu we Wrocławiu. Jednak wczorajsze orzeczenie pozbawia chorą leczenia do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Zwalnia bowiem lekarzy z obowiązku podawania konkretnego leku, nawet jeżeli poprawia on stan zdrowia kobiety. Jest to o tyle istotne, że w sprawie o dostęp do leczenia liczy się przede wszystkim czas: każdy dzień bez leku może mieć negatywny wpływ na zdrowie pacjentki. Procesy w sprawach medycznych toczą się często latami, a ten zaczął się zaledwie kilka tygodni temu.

823929-i02-2012-082-00000050b-802.jpg
Polacy źle o służbie zdrowia

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.