Dorota Zielińska, chora na stwardnienie rozsiane, która walczyła sądownie o dostęp do skutecznego leczenia, chce teraz dochodzić odszkodowania od szpitala za utratę zdrowia oraz naruszenie praw pacjenta. Zarzuca wrocławskiej placówce, że nie podano jej w odpowiednim momencie skutecznego leczenia, które mogło poprawić stan jej zdrowia.
W marcu w tej sprawie sąd wydał bezprecedensowe postanowienie: nakazał szpitalowi na czas postępowania sądowego (dopóki się nie rozstrzygnie, czy lek się pacjentce należy, czy nie) podawać medykament, o który toczy się walka. Chorą przyjęto więc do szpitala na miesiąc i aplikowano wskazany lek. Jednak w międzyczasie wrocławska placówka odwołała się od postanowienia sądu, twierdząc, że lekarstwo nie powinno być pacjentce podawane ze względów medycznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
