Sikora: Zaniechanie państwa spada chorobą na pacjentów

12 kwietnia 2012

Coraz więcej pacjentów będzie szukać sprawiedliwości w sądach. Może daleko nam jeszcze do standardów amerykańskich, ale liczba spraw, czy się nam to podoba, czy nie, będzie rosnąć z każdym rokiem. A wraz z nimi wysokość przyznawanych odszkodowań.

Będzie się tak działo, bo wśród pacjentów rośnie świadomość własnych praw. A to, co było standardem w leczeniu jeszcze kilka lat temu, przechodzi do medycznego lamusa. Tyle, że jest kłopot: państwa nie stać na opłacenie każdej nowoczesnej metody operowania i diagnozowania. Staje więc przed fundamentalnym, również w wymiarze etycznym, wyborem – leczyć wszystkich, ale tanio, czy może ograniczać dostęp, ale stosować lepsze metody. Jak na razie lawiruje. Z jednej strony resort zdrowia ogranicza dostęp do terapii poprzez ustalanie wykazu leków, do których NFZ dopłaca. Z drugiej – nie chce wyrzucać procedur z koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych i jasno powiedzieć, że za część usług pacjent musi płacić z własnej kieszeni. Swoje działanie tłumaczy a to konstytucją, a to brakiem społecznego przyzwolenia na takie działanie. Tylko po cichu wspomina o strachu przed spadkiem słupków poparcia dla rządu.

Pozostało 49% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.